niedziela, 30 czerwca 2013

Aktualizacja włosów - Czerwiec

Dziś czas na comiesięczną relację z obecnej pielęgnacji moich włosów:-) Aktualizacja jest co prawda nieco spóźniona, ale postaram się nadrobić zaległości;-)

Fotorelacja:

czerwiec                                                          maj
Zdjęcie z  czerwca robione było w plenerze - dlatego włosy są jaśniejsze (lepiej oddaje ich rzeczywisty kolor) i nieco rozwiane.

W ostatnim miesiącu włosy urosły mi o 1,5 cm, tak więc obecnie długość moich włosów wynosi 70 cm. Podcięcie końcówek odkładam na kolejny miesiąc - ich obecny stan nie budzi moich zastrzeżeń, dlatego pozwalam moim włosom po prostu sobie rosnąć;-)



Po sporej przerwie powracam do wzmożonego "wspomagania" włosów:

- znów piję napój drożdżowy (dokładnie od dwóch tygodni) - liczę przede wszystkim na przyspieszenie porostu włosów i być może na pojawienie się tzw. baby hair
- od paru dni popijam także napar z pokrzywy - po zawieszeniu kuracji skrzypokrzywą miałam sporą przerwę także od samej pokrzywy
- od ponad dwóch tygodni stosuję wcierkę: Kurację z czarną rzepą z Joanny - mam nadzieję, że dzięki niej podobnie jak w przypadku wcześniejszej kuracji, pojawią się nowe włoski
- ostatnio także wprowadziłam do pielęgnacji stosowanie toniku na bazie octu jabłkowego - ocet jabłkowy rozcieńczam z wodą w proporcji 1:3 i taki roztwór wcieram w skórę głowy na pół godziny przed myciem włosów. Ocet jabłkowy to prawdziwa skarbnica witamin, które odżywiają cebulki włosów. 



Muszę przyznać, że stosowane przez ostatnie miesiące metody na wzmocnienie włosów (przede wszystkim Vitapil i olejek Sesa) spowodowały u mnie znaczne ograniczenie wypadania włosów,
co niezmiernie mnie cieszy;-)
Ogólny stan moich włosów także mnie zadowala, choć oczywiście okresie letnim muszę zwracać większą niż zwykle uwagę na odpowiednie nawilżanie i odżywianie włosów. 



Produkty, po które w ubiegłym miesiącu sięgałam najczęściej:


Szampony:
- Love Me Green - ekologiczny szampon, którego po prostu uwielbiam - delikatny dla mojej skóry
a jednocześnie dobrze oczyszczający (recenzja tutaj)
- Barwa, Czarna rzepa - dobrze oczyszcza i ma bardzo prosty skład

Wcierka:
- Kuracja Rzepa Joanny - kolejne podejście do tej wcierki - mam nadzieję, że i tym razem świetnie się sprawdzi;-) (brak na zdjęciu, recenzja tutaj)

Odżywianie:
- Odżywka Garnier z olejkiem z awokado i masłem karite – moja najukochańsza odżywka:-) Jest bardzo treściwa, doskonale nawilża, wygładza i nabłyszcza moje włosy. Recenzja tutaj.
- Spray do włosów 12 Wonders – recenzja tutaj
- Love Me Green, Odżywka wzmacniająca – recenzja tutaj
- Odżywka Isana z olejekiem babassu – tak, wciąż ją mam;-) 
- Serum z olejkiem arganowym – uwielbiam;-) Recenzja tutaj

Produkty dodatkowe:
- Olejki eteryczne: cedrowy i z drzewa herbacianego – ciągle je stosuję jako dodatki do szamponu
i olejowania włosów– wzmacniają włosy i dbają o zdrowie skóry głowy
- Oleje: migdałowy (recenzja), Sesa, Vatika, rycynowy -  moje włosy bardzo je lubią, dlatego te olejki są stale obecne w mojej pielęgnacji włosów;-)
- Woda różana – sprawia, że włosy pięknie pachną;-) Wkrótce o niej napiszę;-)
- Olejek Love Me Green – nadaje się nie tylko do masażu i pielęgnacji skóry, dobrze sprawdza się także
na włosach;-) Recenzja pojawi się wkrótce.

środa, 26 czerwca 2013

Love Me Green – Nawilżający Balsam Do Ciała Karité Exotique

Organiczny balsam do ciała testowałam w ramach współpracy z marką Love Me Green.
Zapraszam na jego analizę;-)


Od producenta: Organiczny balsam do ciała opracowany w celu nawilżenia*, odżywienia i ochrony skóry. Jego stosowanie daje efekt długotrwałego nawilżenia i odnowy warstwy lipidowej - nawet bardzo suchej skóry. Balsam wyjątkowo szybko się wchłania pozostawiając na powierzchni skóry naturalny połysk,
nie zostawiając tłustego filmu. Skóra staje się jedwabiście gładka.
* Nawilżenie górnych warstw naskórka.

Skład: 
AQUA (WATER), ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE*, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLICERIDE, DICAPRYLYL ETHER, OCTYLDODECANOL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS, (SWEET ALMOND ) OIL*, ARACHIDYL ALCOHOL, CERA ALBA (BEE WAX), BEHENYL ALCOHOL, GLYCERIN, GLYCERYL STEARATE SE, SQUALANE, PARFUM (FRAGRANCE), BENZYL ALCOHOL, ARACHIDYL GLUCOSIDE, HIPPOPHAE RHAMNOIDES (SEABUCKTHORN) FRUIT/BERRY OIL, XANTHAN GUM, LUPINUS ALBUS (HYDROLYZED LUPINE) PROTEIN, DEHYDROACETIC ACID, BENZOIC ACID, SODIUM HYDROXIDE, SODIUM HYDROXIDE, SORBIC ACID, SODIUM BENZOATE, ROSMARINUS OFICINALIS (ROSEMARY ) LEAF EXTRACT, LIMONENE, LINALOOL, CITRAL, GERANIOL, CITRONELLOL, FARNESOL, CINNAMAL, EUGENOL, BENZYL BENZOATE, CINNAMYL ALCOHOL 

* z upraw ekologicznych
Na samym początku składu balsamu znajdziemy w nim ekstrakt z aloesu, emolienty (natłuszczają), olej migdałowy, wosk pszczeli, humektant (nawilża), zapach, emulgator, rokitnik zwyczajny, zagęstnik, proteiny łubinu białego, konserwanty, regulator pH, ekstrakt z rozmarynu.
Skład balsamu jest pełen emolientów i substancji odżywczych. Jego głównym zadaniem jest chronić skórę przed utratą wilgoci i przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych (w tym promieni słonecznych).

Jest tu sporo substancji dbających o nawilżenie i odżywienie skóry, wśród nich znajdziemy:


Aloes – łagodzi podrażnienia, silnie nawilża i regeneruje, reguluje wydzielanie sebum, poprawia krążenie krwi, wzmacnia skórę, posiada również działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne.

Olej migdałowy – zawiera głównie kwasy oleinowy (60-70%) i linolowy (20-30%), sporo witamin: A, B1, B2, B6, D, E i składników mineralnych; bardzo dobrze nawilża skórę, przeciwdziała powstawaniu rozstępów.

Wosk pszczelima właściwości antyseptyczne i przeciwzapalne. Chroni skórę przed słońcem, zimnem i wpływami środowiska, czyni ją miękką i elastyczną oraz przyspiesza gojenie ran i blizn.

Rokitnik zwyczajny – chroni przed niszczącym działaniem promieni słonecznych, nawilża, regeneruje, łagodzi stany zapalne, likwiduje przebarwienia skóry

Łubin białyDziała rewitalizująco na skórę, stymuluje odnowę komórek, wygładza mniejsze zmarszczki, dotlenia

Rozmaryn – wzmacnia i tonizuje skórę, działa antyseptycznie,
a także przeciwzmarszczkowo i ujędrniająco, reguluje wydzielanie sebum, leczy trądzik



************

Opakowanie: Jak wszystkie opakowania produktów tej firmy jest bardzo estetyczne. Dużym plusem jest tutaj obecność pompki.

Zapach: Słodki, egzotyczny i owocowy. Przypomina mi gumę Mambę o smaku pomarańczowym;-)

Konsystencja:  Balsam mimo bardzo odżywczego składu jest dość rzadki, lekki, nietłusty.
Bardzo łatwo się go nakłada.

Wydajność: Dobra. Lekka formuła pozwala na pokrycie skóry niedużą ilością balsamu.

Cena i dostępność: 99,90zł/200ml Dostępny jest tutaj


Efekty:

Po zastosowaniu tego balsamu moja skóra jest świetnie nawilżona, pokryta delikatnym ochronnym filmem, który sprawia, że skóra ma zdrowy połysk. Balsam się nie klei, szybko się wchłania, a skóra po jego użyciu nie jest tłusta.
Ponadto kosmetyk posiada ten śliczny słodki zapach, który przypomina mi dzieciństwo;-)

**********

Dodatkowo w mojej paczuszce znalazło się sporo próbek produktów firmy Love Me Green, wśród których według mnie najciekawiej prezentują się wyszczuplający balsam z zieloną herbatą – jest lekki
i pachnie orzeźwiająco (cytrusowo) oraz krem do rąk z masłem shea – bardzo dobrze nawilża dłonie
i pachnie tak samo delikatnie jak produkty do włosów;-)

niedziela, 23 czerwca 2013

Olejek cedrowy – sposób na przetłuszczanie się i wypadanie włosów

Naturalny eteryczny Olejek cedrowy otrzymywany jest z cedru atlantyckiego na drodze destylacji jego drewna. W składzie olejku wyróżnić można ponad 50 substancji, wśród których większość (około 70%) stanowią przeciwbakteryjne i przeciwzapalne seskwiterpeny.




Właściwości olejku cedrowego:

- działa przeciwzapalnie, wykrztuśnie i rozkurczowo
- przynosi ulgę przy katarze, kaszlu, zapaleniu oskrzeli i chrypie
- leczy trądzik, działa antyseptycznie, reguluje wydzielanie sebum
- ma korzystny wpływ na układ nerwowy – przynosi ulgę w stresie i stanach lękowych
- masaż z użyciem olejku likwiduje bóle głowy, bóle mięśniowe i reumatyczne
- ma działanie drenujące, wspomagając redukcję cellulitu


Olejek cedrowy posiada także wyjątkowe
właściwości pielęgnujące włosy:

- przeciwdziała łupieżowi
- reguluje wydzielanie sebum
(zmniejsza nadmierne przetłuszczanie się skóry głowy)
- łagodzi swędzenie skóry
- hamuje wypadanie włosów
- stymuluje wzrost włosów


Zastosowanie

Olejek cedrowy podobnie jak inne olejki eteryczne jest stosowany do aromaterapii, masażu
i inhalacji.

Uwaga: Olejki eteryczne to silnie skoncentrowanie substancje, których nie wolno stosować
bez rozcieńczenia na skórę. Należy pamiętać, żeby przed użyciem rozcieńczyć olejek
z olejem bazowym np. migdałowym.

**********

Ja sama najczęściej wykorzystuje olejek cedrowy na dwa sposoby:
  • Jako dodatek do szamponu do włosów – 10 kropli olejku na 150ml szamponu

  • Jako dodatek do olejowania włosów – kilka kropel olejku na łyżkę oleju bazowego

W przypadku olejowania włosów najczęściej wykorzystuję jednak mieszanki olejków eterycznych (ostatnio: cedrowy, z drzewka herbacianego, miętowy i eukaliptusowy) – moje włosy bardzo lubią wszelkie mieszanki, a różnorodne olejki eteryczne wzmacniają swoje działanie dbając o zdrowie włosów i skóry głowy.
Naturalny olejek cedrowy jest dostępny tutaj


Efekty

Olejek cedrowy cudownie odświeża skórę głowy, dotlenia cebulki włosów, wzmacnia je.
Włosy dzięki niemu przetłuszczają się wolniej.

Ponadto jego piękny leśny zapach wprawia mnie w dobry nastrój, doskonale koi nerwy, relaksuje
i pobudza zmysły.


*********
Zainteresowanych właściwościami, działaniem i zastosowaniem innych olejków eterycznych odsyłam do wcześniejszych postów.

piątek, 21 czerwca 2013

Love Me Green – witalizujący szampon i odżywka do włosów

Organiczny witalizujący zestaw do pielęgnacji włosów testowałam współpracując z firmą Love Me Green – francuskim producentem kosmetyków ekologicznych. Seria do włosów jest naprawdę godna uwagi, ponieważ opiera się na ekstrakcie z aloesu, który ma wprost zbawienny wpływ
na włosy;-)




>>>Szampon<<<


Od producenta: Ten organiczny szampon do włosów jest bardzo delikatny, dodaje miękkości, elastyczności i wyzwala ich blask. Jego działanie oczyszczające nie podrażnia skóry głowy. Włókno włosów jest odżywione
aż po cebulki, dzięki czemu włosy stają się miękkie i jedwabiste.

Skład: AQUA (WATER), ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE*, AMMONIUM LAURYL SULFATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, GLYCERIN, INULIN, PARFUM (FRAGRANCE), SODIUM CHLORIDE, CAPRYLYL/CAPRYL GLUCOSIDE, GLUCONOLACTONE, SODIUM BENZOATE, MEL (HONEY) EXTRACT, POTASSIUM SORBATE, C12-16 ALCOHOLS, AMMONIUM SULFATE, SODIUM HYDROXIDE, CITRIC ACID, CALCIUM GLUCONATE.

* z upraw ekologicznych
Na samym początku składu znajdziemy ekstrakt z aloesu, potem środki myjące, humektanty (nawilżają), kondycjoner (odżywia), zapach, zagęszczacz, konserwanty, ekstrakt z miodu, antystatyk i emolient (redukuje elektryzowanie się włosów, natłuszcza i odżywia), regulatory pH, stabilizator.

Skład nie jest zbyt łagodny jednak wysokie stężenie aloesu sprawia, że mimo iż mam dosyć wrażliwą skórę głowy to jednak w ogóle jej nie podrażnia. Powiedziałabym nawet, że działa bardzo łagodząco
i uspokajająco na skórę głowy i jest to z pewnością zasługa aloesu:-)

Aloes – łagodzi podrażnienia, nawilża suche włosy, reguluje wydzielanie sebum, zapobiegając przetłuszczaniu się skóry głowy, poprawia krążenie krwi, dzięki czemu skutecznie wspomaga leczenie łysienia, wzmacnia cebulki włosów, posiada również działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne wykorzystywane przy leczeniu łupieżu.



Miód – jest naturalną substancją zatrzymującą wilgoć, dlatego dba o odpowiedni poziom nawilżenia naszych włosów. Przywraca włosom połysk, wzmacnia je i wygładza.

************

Opakowanie: Bardzo estetyczne i poręczne.

Zapach: Producent określa go jako Zapach kwiatów frangipani” -  jest egzotyczny, kwiatowy.
Można się w nim doszukać wielu różnorodnych nut zapachowych: począwszy od owocowej, trochę jakby kremowej brzoskwini, poprzez wiosenny jaśmin, na zmysłowej tuberozie skończywszy.
Od siebie dodam tylko, że jest to bardzo przyjemny i delikatny zapach:-)

Konsystencja: Szampon jest dość rzadki i żelowy. Ze względu jednak na dobry dozownik
nie ma obawy, że na dłoń wylejemy zbyt dużo kosmetyku.

Wydajność: Bardzo dobra. Wystarczy go naprawdę niewiele, aby dokładnie umyć włosy.

Cena i dostępność: 49,90zł/200ml Dostępny jest tutaj


Efekty:

Włosy po jego użyciu są niewiarygodnie miękkie, puszyste i błyszczące. Nie plącze włosów. Skóra głowy jest ukojona i nawilżona, a przy tym bardzo dobrze oczyszczona. Szampon dobrze się pieni. Uwielbiam ten szampon:-)



 >>>Odżywka<<<



Od producenta: Organiczna odżywka do włosów to najlepszy sposób
na odżywienie włosów od cebulek aż po same końcówki. Dzięki jej właściwościom włosy odzyskują naturalny blask. Odżywka jest niezwykle delikatna dla włosów.

Skład: AQUA (WATER), ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE*, GLYCERYL STEARATE, GLYCERIN, COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL*, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, BUTYROSPERMUMPARKII (SHEA) BUTTER EXTRACT*, INULIN, CHONDRUS CRISPUS (CARRAGEENAN) POWDER, SODIUM STEAROYL GLUTAMATE, CETARYL ALCOHOL, PARFUM (FRAGRANCE), BENZYL ALCOHOL, CITRIC ACID, DECYL GLUCOSIDE, DEHYDROACETIC ACID, SODIUM HYDROXIDE, BENZOIC ACID, SORBIC ACID, CARICA PAPAYA (PAPAYA) FRUIT EXTRACT, MELILOTUS OFFICINALIS EXTRACT, POTASSIUM SORBATE, COUMARIN
* from organic farming

Skład odżywki prezentuje się naprawdę ładnie:-) Podobnie jak szampon bazuje ona na ekstrakcie z aloesu. Następnie w składzie znajdziemy: emolienty (natłuszczają), humektant (nawilża), olej kokosowy, masło shea, kondycjoner, wyciąg z Chrzęścicy Kędzierzawej, konserwanty, emulgator, regulatory pH, ekstrakt
z papai, ekstrakt z nostrzyka żółtego.
Trzeba przyznać, że najciekawiej prezentuje się tutaj bogactwo substancji odżywczych i ekstraktów roślinnych:



Aloes – jw.
Olej kokosowy – odbudowuje i chroni włosy, stymuluje ich wzrost


Masło shea – nawilża, wspomaga regenerację, przywraca naturalny połysk włosom


Chrzęścica Kędzierzawa mech irlandzki – nawilża i zwiększa objętość włosów


Papaja – nawilża i chroni przed wysuszeniem włosów


Nostrzyk żółty – usprawnia krążenie krwi stymulując porost włosów

************

Opakowanie: Identyczne jak w przypadku szamponu.

Zapach: Szampon i odżywka mają taki sam zapach.

Konsystencja: Dosyć gęsta, ale nie utrudnia to aplikacji.

Wydajność: Całkiem niezła. Podobnie jak w przypadku szamponu – nie trzeba jej wiele,
aby równomiernie pokryć włosy.

Cena i dostępność: 59,90zł/200ml Dostępny jest tutaj


Efekty:

Odżywka nie obciąża włosów, pozostają puszyste i miękkie, ale jednocześnie całkiem dobrze nawilżone, odżywione i elastyczne. Podkreśla naturalny blask włosów.

************
Reasumując: Zarówno szampon jak i odżywka to bardzo wartościowe produkty, które wzmacniają
i pielęgnują włosy, ale nie dzieje się to kosztem ich witalności i lekkości, co niestety jest często spotykanym zjawiskiem w przypadku bardzo odżywczych produktów. Moim zdaniem oba produkty tworzą zgrany duet, choć szczerze powiedziawszy moje serce podbił zdecydowanie szampon;-)


środa, 19 czerwca 2013

Zielona herbata – źródło młodości i urody;-)

Zielona herbata jest powszechnie uznawana za bardzo zdrowy napój. I słusznie, gdyż jej pozytywny wpływ na organizm człowieka jest nieoceniony. I chociaż smak zielonej herbaty może nie każdemu odpowiadać, to ze względu na jej wyjątkowe właściwości warto się do niej przekonać:-)

Zielona herbata zawiera witaminy B1, B2, B5, C, E, K, PP, wapń, magnez, żelazo, sód, fosfor, miedź, fluor, mangan, krzem i jod.



Właściwości zielonej herbaty


  • Zielona herbata zapobiega rakowi płuc, piersi, jelita grubego, prostaty i żołądka.
  • Stymuluje krążenie i reguluje ciśnienie krwi.
  • Działa przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo oraz chroni przed zawałem serca.
  • Chroni przed miażdżycą i tworzeniem się kamieni w wątrobie, nerkach oraz w pęcherzu moczowym.
  • Zwalcza wolne rodniki przyspieszające starzenie się organizmu.
  • Przyspiesza metabolizm. Poprzez wspomaganie szybszego spalania tłuszczu wspomaga odchudzanie.

Zielona herbata działa także bardzo pozytywnie na włosy:

Wzmacnia je, przyspiesza ich wzrost i przeciwdziała wypadaniu. Płukanki z zielonej herbaty poprawiają ukrwienie skóry głowy i dotleniają cebulki włosów .


Sposoby parzenia zielonej herbaty


metoda angielska

Do czajniczka wsypujemy tyle łyżeczek liści ile filiżanek chcemy uzyskać. Zalewamy wrzątkiem,
po 5 minutach oddzielamy napar od liści i herbata jest gotowa.

metoda japońska

Wodę najpierw gotujemy, następnie ostudzamy do ok. 60oC. Zalewamy odpowiednią ilość liści, parzymy tylko 3 minuty i oddzielamy napar. Tak krótko przygotowana herbata najbardziej ożywia nasze ciało i umysł.

Dobrze zaparzona herbatka ma pozbawiony goryczy smak i delikatny aromat.


Ja najbardziej lubię zielona herbatę parzoną według sposobu drugiego. Dzięki tej metodzie napar ma delikatny smak i dodaje energii:-)


Dużym plusem jest oferowana przez producentów różnorodność dodatków wzbogacających smak zielonej herbaty. Wśród nich możemy znaleźć cytrynę, jabłko, żurawinę, malinę czy opuncję figową.

Obecnie popijam sobie zieloną herbatę z dodatkiem żurawiny i muszę przyznać, że dodaje ona naparowi nieco słodyczy. Tak więc nawet jeśli smak samej zielonej herbaty komuś nie odpowiada
to zawsze można sięgnąć po wersję z dodatkami;-)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...