niedziela, 7 sierpnia 2016

Bielenda, Aktywne serum korygujące

Od producenta: Aktywne serum korygujące skutecznie podnosi jakość skóry z niedoskonałościami cer – mieszanej, tłustej, błyszczącej, szarej, z rozszerzonymi porami, z przebarwieniami, z widocznymi zmianami trądzikowymi. Delikatnie eksfoliuje, skutecznie redukuje błyszczenie skóry oraz zwęża pory, rozjaśnia przebarwienia, dodaje skórze blasku. Redukuje zmarszczki, doskonale wygładza, poprawia nawilżenie i jędrność skóry.


Skład

Aqua (Water), Mandelic Acid, Lactobionic Acid, Niacinamide, Sodium Hyaluronate, Allantoin, Hydroxyethylcellulose, Polysorbate 20, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance), Butylphenyl Methylpropional, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool.


W składzie serum znajdziemy: kwas migdałowy, kwas laktobionowy, witaminę B3, sub. nawilżające, alantoinę (nawilża, regeneruje, łagodzi podrażnienia), zagęstnik, emulgator, konserwanty, zapach.

Skład serum jest sensowny, substancje aktywne znajdziemy na początku. Minusem są tutaj substancje zapachowe w zbyt dużej ilości. Na opakowaniu kosmetyku jest napisane, że serum zawiera 10% kwasu migdałowego i laktobionowego (nie wiadomo, czy jest to po 10% każdego z tych kwasów, czy oba kwasy tworzą te 10% - choć mi osobiście bardziej prawdopodobna wydaje się ta druga opcja).


Główne składniki:

KWAS MIGDAŁOWY delikatnie złuszcza naskórek, działa antybakteryjnie, zwęża pory, redukuje nadmierne wydzielanie sebum, zapobiega zatykaniu porów, rozjaśnia przebarwienia.

KWAS LAKTOBIONOWY złuszcza naskórek stymulując mechanizmy naprawcze skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków, wygładza i ujednolica koloryt cery, intensywnie nawilża.

WITAMINA B3 wzmacnia, odnawia i matuje skórę, podnosi jej odporność na uszkodzenia. Zwalcza problemy skórne – trądzik, zaczerwienienia i szorstkość. Rozjaśnia naskórek, redukuje plamy pigmentacyjne posłoneczne i starcze.

*********

Opakowanie: Buteleczka z przezroczystego szkła, z pipetą.

Zapach: Ładny, nie drażniący.

Konsystencja: Rzadkawy żel.

Wydajność: Bardzo dobra, serum wystarczyło mi na prawie trzy miesiące codziennego użytkowania.

Cena i dostępność: Ok. 30 zł/30 ml, serum dostępne jest w aptekach i drogeriach.



Moje wrażenia

Po serum korygujące z Bielendy sięgnęłam po zakończeniu kuracji kremem Acne Derm (Acne Derm pomógł mi opanować sytuację kryzysową na mojej twarzy – trądzik zaskórnikowy). Zależało mi przede wszystkim na utrzymaniu dość dobrego stanu skóry, przy możliwie komfortowym użytkowaniu kosmetyku (Acne Derm był trudny w stosowaniu – nie nadawał się pod makijaż, okropnie matowił skórę i dawał wrażenie posmarowania skóry klejem…).

Serum Bielendy ma fajną, lekką, żelową konsystencję, łatwo się je aplikuje i szybko się wchłania. Miły dla nosa zapach dodatkowo uprzyjemnia stosowanie kosmetyku. Serum nie podrażniało i nie wysuszało mojej skóry, po jego nałożeniu spokojnie można nałożyć makijaż, choć ja wolałam stosować je na noc. Przez te trzy miesiące stosowania serum każdego wieczoru, byłam całkiem zadowolona, ale raczej nie do tego stopnia, żeby kupić je ponownie. Owszem serum to „trzymało moją cerę w ryzach”, podczas jego użytkowania stan cery nie pogorszył się. Niestety serum to nie zrobiło praktycznie nic z zaskórnikami otwartymi i rozszerzonymi porami na moim nosie, w moim odczuciu jego działanie było więc niemal wyłącznie zachowawcze. Plusem kosmetyku jest także jego cena i wydajność.



W tej chwili zaczynam stosowanie kremu Effaclar Duo (+) i mam nadzieję, że będę z niego bardziej zadowolona:-)


10 komentarzy:

  1. Ja mam teraz chyba 3 opakowanie pod rząd i dobija ono dna. Zauważyłam jednak, że skóra chyba się do niego przyzwyczaiła, więc kiedy tylko je wykończę to biegnę po serum z kwasem salicylowym Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kosmetyki z bielendy. To jedne z lepszych produktów do pielęgnacji twarzy. Cieszą się wysoką skutecznością a to sereum też jest mi bardzo dobrze znane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam ale ostatnio słyszałam o nim wiele dobrego :D swoją drogą jest bardzo wydajny jak starczył na 3 miesiace ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam ale ostatnio słyszałam o nim wiele dobrego :D swoją drogą jest bardzo wydajny jak starczył na 3 miesiace ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam serum z bielendy ale to niebieskie nawilżające, bardzo je polubiłam używam go z żelem aloesowym czasami z kremem. Pod makijaż sprawdza sie tez, ładny zapach. Konsystencja fajna, bardzo szybko się wchłania czasami nie zdążę go dokładnie rozprowadzić a on się już wchłonął, często zdarza się nałożyć go za dużo

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tego serum :). Nadal szukam swojego ideału :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, to czekam z niecierpliwością na recenzję Effaclar, bo u mnie serum Bielendy nie dało rady :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow, ciekawy produkt. chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na mój trądzik jest za ciężki. Nie zauważyłam żadnej poprawy, miałam jeszcze więcej wągrów ;(

    Przez jakiś czas stosowałam SVR aktywny krem do trądziku i poza hard upałem, daje radę.
    Tonik z mixa (nie wiem czy dobrze pamiętam nazwę) faktycznie po kilku dniach ograniczył sebum, choć nie wiem czy też masz z tym problem. Walka z trądzikiem dorosłych z dodatkiem problemów hormonalnych bywa upierdliwe.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy dodany komentarz:-)
Anonimowych użytkowników proszę o podpisywanie się w komentarzu.
Komentarze uznane przeze mnie za obraźliwe lub będące reklamą będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...