piątek, 8 lipca 2016

Dwa super tanie produkty do walki z „niespodziankami” na twarzy

Chyba każdy z nas od czasu do czasu boryka się z różnymi, choćby sporadycznymi problemami z cerą. „Niespodzianki” na twarzy pojawiają się często w najmniej odpowiednich momentach, dlatego warto znaleźć skuteczne metody, by się ich możliwie szybko pozbyć. Dziś chciałabym Wam przedstawić moich pomocników w sytuacjach awaryjnych:-) Produkty te można znaleźć w niemal każdej aptece i nabyć je za grosze. Są skuteczne, dlatego warto je mieć pod ręką:-)



Są dwa rodzaje „twarzowych problemów”, których szczególnie nie lubię: podskórne, bolące gule i czerwone krostki. Na szczęście na oba te rodzaje „niespodzianek” znalazłam swój sposób:-)

piątek, 1 lipca 2016

Aktualizacja włosów – Czerwiec

Jak ten czas szybko leci:-) Ani się obejrzę, a tu znów czas na kolejną włosową aktualizację:-) Dzisiejsza będzie raczej krótka, jako że moja czerwcowa pielęgnacja włosów nie odbiegała zbytnio od tej z poprzedniego miesiąca.



Jeśli chodzi o produkty, po które sięgałam najczęściej, to muszę przyznać, że czerwiec prezentował się raczej dość nudno;-) Nadal stosowałam serię Bioxsine dla kobiet oraz wcierkę ReGenesis. Włosy rosną mi całkiem szybko, dorobiłam się także sporej ilości baby hair:-)

wtorek, 28 czerwca 2016

Na co warto zwrócić uwagę w niemieckich drogeriach?
– zakupowo:-)

Jakiś czas temu miałam okazję zrobić (pośrednio) zakupy w Niemczech. Ucieszyłam się ogromnie, ponieważ takie okazje nie zdarzają mi się zbyt często. Dziś korzystając z okazji postanowiłam Wam opowiedzieć nieco o moich wybrańcach kosmetycznych, dostępnych wyłącznie u naszych zachodnich sąsiadów:-) Przy okazji może i Was zainspiruję do wypróbowanie co poniektórych kosmetycznych perełek, które udało mi się upolować:-)


Moja lista zakupowa


Moje zakupy sprowadziły się do odwiedzenia dwóch popularnych niemieckich drogerii – DM i Rossmann.

Moja lista zakupowa nie była długa, mam sporo kosmetyków, więc nie chciałam przesadzać. Z produktów dostępnych w Niemczech wybrałam tylko te moim zdaniem najciekawsze:-) Co prawda dopiero zaczynam testowanie, nie mniej jednak już dziś postaram się je Wam nieco przybliżyć.

środa, 22 czerwca 2016

Bazyliowa płukanka – dla wzmocnienia i puszystości włosów:-)

Bazylia jest szczególnie lubianą przeze mnie kuchenną przyprawą. Świeża, idealnie komponuje się z wszelkimi wariacjami na temat pomidorów:-) Jednak jak się okazuje, bazylia to nie tylko zioło typowo kuchenne. W ziołolecznictwie bazylia stosowana jest przy problemach trawiennych, depresji i przeziębieniach.


Co ciekawe bazylia to zioło, które świetnie sprawdzi się także w pielęgnacji włosów. Bazylia stymuluje mieszki włosowe oraz krążenie krwi, a tym samym wzmacnia włosy i przyspiesza ich porost. Ponadto zioło to ma właściwości przeciwzapalne, dzięki czemu pomaga zwalczać łupież, łuszczycę i egzemę. Lecząc problemy skórne bazylia redukuje także przetłuszczanie się włosów. Dodatkowo bazylia pielęgnuje także włosy na długości – podobnie jak rozmaryn dodaje im blasku.

Znając tak wszechstronne działanie bazylii na włosy, nie mogłam jej nie wypróbować na swoich włosach. Idealna w tym przypadku jak zwykle okazała się forma płukanki:-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...