niedziela, 12 sierpnia 2018

Aktualizcja włosów – Sierpień 2018

Dawno już nie zamieszczałam na blogu aktualizacji stanu moich włosów. Wszystko dlatego, że ostatnimi czasy dość mocno odpuściłam sobie intensywną pielęgnację i właściwie nie było sensu wrzucać na bloga comiesięcznego raportu. Jeśli jednak chcecie wiedzieć, co zmieniło się w kwestii moich włosów w ostatnich kilku miesiącach – zapraszam do lektury:-)

czwartek, 9 sierpnia 2018

Detox by Volante – jak naturalnie oczyścić organizm?

Żyjemy w czasach wszechobecnych zanieczyszczeń. Oddychamy zanieczyszczonym powietrzem, spożywamy suto okraszone pestycydami rośliny i wysokoprzetworzone jedzenie. Z zazdrością wspominamy czasy młodości naszych dziadków i pradziadków, kiedy to środowisko ich otaczające nie było tak skażone jak współcześnie. Dzięki temu ludziom żyło się lepiej i byli zdrowsi. My oprócz tego, że żyjemy wśród zanieczyszczeń to jeszcze nasz tryb życia jest dużo szybszy niż kiedyś, jesteśmy narażeni na ciągły stres. W rezultacie funkcjonujemy z dużym potencjałem chorobotwórczym spowodowanym zanieczyszczeniem naszego organizmu i niesprzyjającym zdrowiu stylem życia. Mamy epokę alergii i nowotworów.

W obliczu takiego stanu rzeczy, regularne (dwa razy w roku) oczyszczanie organizmu to nie fanaberia czy moda, lecz konieczność.



Jeśli oczyszczanie organizmu kojarzy Wam się z radykalną zmianą w diecie (np. spożywanie jedynie soków przez kilka tygodni) to mam dla Was dobrą wiadomość: nie jest to jedyny sposób oczyszczania organizmu i nie trzeba się tak męczyć (picie samych soków bywa ryzykowne…). Wiele z nas najczęściej rezygnuje całkowicie z oczyszczania organizmu w obawie przed silnymi efektami ubocznymi i ze względu na brak wystarczająco silnej woli i czasu. Istnieją jednak inne, także całkowicie naturalne sposoby oczyszczania organizmu, delikatniejsze w działaniu i wymagające mniejszych poświęceń. Dziś właśnie na takim oczyszczaniu organizmy chciałabym się skupić, ponieważ wychodzę z założenia, że lepiej oczyszczać organizm delikatniej i mniejszym wysiłkiem niż wcale.

piątek, 27 lipca 2018

Kolastyna Luxury Bronze – opalenizna z tubki na którą stać wszystkich?:-)

Na początku zaznaczę, że nie jestem fanką samoopalaczy, maniaczką opalonej skóry również. Od lat się nie opalam (tzn. nie leżakuję godzinami na słońcu), karnację mam jasną, dość łatwo ulegającą poparzeniom słonecznym. Nie uciekam jednak w popłochu przed promieniami słonecznymi – jestem blada? Spoko. Złapie mnie słońce? Czemu nie (o ile nie jest to poparzenie). Kremy z wysokim filtrem zwykle stosuję jedynie na twarz (w tym roku znacznie częściej spędzam czas poza domem w porównaniu do lat poprzednich i wystarczyło mi kilka dni zapomnienia o filtrze na twarz i dorobiłam się przebarwień, z którymi staram się teraz walczyć, ale o tym innym razem…).

Moja skóra na ciele opala się wolno, początkowo lekko różowiejąc, po pewnym czasie osiąga kolor jasnego, ciepłego brązu. Oczywiście nogi ciemnieją najwolniej. Jako, że ręce mam w tym roku już całkiem ładnie „podkolorowane”, zainteresowałam się samoopalaczami, by wyrównać nieco kolor mojej skóry – ręce i ramiona mam opalone, dekolt naturalnie blady, nogi są najbledsze. Lato w pełni, więc aby móc bez skrępowania założyć krótkie spodenki i bluzkę na ramiączkach sięgam po serię od Kolastyny. Czy się sprawdziła? Zapraszam do lektury:-) 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...