Zwykle dość rzadko sięgam po
maseczki do twarzy, właściwie dopiero ostatnio odkryłam ten rodzaj pielęgnacji
skóry jako całkiem skuteczny;-) Dziś chciałabym się z Wami podzielić przepisem
na moją obecnie ulubioną maseczkę do twarzy:-) Maseczka ta choć dorobiła się
już kilku wariacji na temat to jednak zawsze działa
przede wszystkim: oczyszczająco, odświeżająco, przeciwzapalnie i przeciwtrądzikowo.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 marca 2017
wtorek, 7 czerwca 2016
Prosta maseczka odżywcza do włosów – na co zwrócić uwagę?
Przepis na idealną odżywczą maseczkę
jest prosty – wystarczy mieć na uwadze trzy najważniejsze składniki: emolient,
proteinę i humektant. Zachowując równowagę emolientowo-humektantowo-proteinową
uzyskamy maseczkę, która będzie regenerująca, głęboko odżywcza, nawilżająca i
nabłyszczająca włosy.
Dlaczego te trzy składniki są tak ważne?
Emolient – to substancja
natłuszczająca; chroni włosy przed utratą wilgoci, uelastycznia i wygładza ich
strukturę; Do emolientów zaliczamy przede wszystkim wszelkie oleje.
Jeśli w pielęgnacji włosów
zabraknie emolientów włosy będą słabe, suche, nieelastyczne, mogą się
elektryzować i będą podatne na zniszczenia.
Humektant – to substancja nawilżająca; sprzyja utrzymywaniu
wilgoci we włosie, dzięki czemu dba o jego nawilżenie; Do humektantów zaliczamy
np. aloes, cukier,
jogurt, miód,
kwas hialuronowy, mocznik
itd.
Jeśli w pielęgnacji włosów
zabraknie humektantów włosy będą po prostu suche i szorstkie.
Proteina – to po prostu białko, budulec włosa; Proteiny
znajdziemy w jajach,
żelatynie, mleku.
Proteiną jest także wszechobecna w kosmetykach do włosów keratyna.
Jeśli w pielęgnacji włosów
zabraknie protein włosy będą słabe, cienkie i będą się łamać.
środa, 11 maja 2016
Cassia – alternatywa dla henny
Jak już wspominałam, mniej
więcej od lutego nie koloryzuję już moich włosów mieszanką henny i indygo.
Odnoszę wrażenie, że do mojego typu urody niespecjalnie pasuje odcień
uzyskiwany za pomocą tych ziół, choć efekt pielęgnacyjny mnie zachwyca. Po
wstępnym wypłukaniu henny (o moim eksperymencie pisałam tutaj),
postanowiłam znów wypróbować cassię.
Cassia Obovata –
często nazywana jest „neutralną henną”, jest jednak inną rośliną; posiada wszystkie wartości pielęgnacyjne henny, ale nie
barwi włosów (tzn. teoretycznie, ponieważ jasnym włosom nadaje złoty/miodowy
kolor).
niedziela, 20 grudnia 2015
Bania Agafii, Maska do twarzy dziegciowa oczyszczająca
Od
producenta:
Maska dziegciowa głęboko
oczyszcza skórę twarzy, otwiera pory i kontroluje pracę gruczołów łojowych.
Składniki wchodzące w skład maski, usuwają podrażnienia, przywracając skórze zdrowy
i zadbany wygląd.
Skład
Aqua, Dicaprylyl
Ether, Butirospermum Parkii (Shea Butter),
Organic Salvia Officinalis Leaf Extract, Mel, Rapa Salt, Pix Liquida Betula, Kaolin, Glyceryl
Stearate, Organic Borago Officinalis Oil,
Cetearyl
Alcohol, Sorbitane Stearate, Sodium Cetearyl Sulfate, Xanthan Gum, Benzyl
Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Citric Acid.
wtorek, 17 listopada 2015
Kwas hialuronowy – półproduktowe nawilżanie:-)
Z półproduktów póki co
korzystałam bardzo rzadko (chyba, żeby pod półprodukty podpiąć oleje). Do tej
pory właściwie ograniczałam się jedynie do kilku, dostępnych „od ręki” w każdej
aptece (np. gliceryna, witamina E, olejki eteryczne itp.). Do prawdziwie półproduktowego
zamówienia zbieram się jak sójka za morze… Zawsze znajdę coś ważniejszego do
kupienia;-) Nie mniej jednak czasem przeglądam ofertę półproduktową i powoli tworzę
moją wish-listę. Jednym z pierwszych półproduktów, który znalazł się na tej
liście był kwas hialuronowy (obok keratyny i wyciągu z aloesu). Kwas
hialuronowy 3% miałam okazję przetestować przy współpracy ze sklepem cosdlazdrowia.pl.
Od producenta: 3% roztwór kwasu
hialuronowego w postaci żelu to aktywne serum
odmładzająco-wygładzająco-regenerujące do twarzy ciała i włosów. Unikatowa
kombinacja trzech rodzajów cząsteczek o różnych wielkościach: HMW + LMW + ULMW,
wykazuje zdolność przenikania w głąb skóry, dzięki czemu pielęgnacja jest
gruntowna i długotrwała. Serum odznacza się zaawansowaną zdolnością zatrzymania
wody w skórze, czego efektem jest natychmiastowa poprawa gładkości i jędrności.
Dzięki zastosowaniu 3% serum Twoja skóra bardzo szybko odzyska elastyczność,
gładkość, a widoczne zmarszczki ulegną spłyceniu.
niedziela, 2 sierpnia 2015
Marion, maska ożywiająca kolor włosów rudych:-)
Przy okazji ostatniego farbowania włosów
henną Heenara (dającą na moich włosach kolor miedziano-kasztanowy) postanowiłam
wypróbować maseczkę ożywiającą kolor włosów rudych od Marion. Miałam już wersję
do włosów brązowych i bardzo mi się spodobała:-) A jak spisała się opcja przeznaczona
dla włosów farbowanych w odcieniach czerwieni?
Opinia producenta: Regenerująca maska
ożywiająca kolor włosów farbowanych.
Stosowana raz w tygodniu pozwoli Ci
dzięki specjalnie dobranym, delikatnym barwnikom zachować intensywny kolor i
blask aż do następnego farbowania:
-ożywi i rozświetli kolor włosów
farbowanych w odcieniach brązu
-chroni pigment przed zbyt szybkim
utlenianiem
-odżywia i regeneruje włosy
-chroni przed szkodliwym działaniem
promieni UV
-nadaje włosom połysk
Maseczka występuje w trzech wersjach
kolorystycznych : do włosów blond, do rudych i brązowych.
piątek, 17 lipca 2015
Mąka ziemniaczana – pogromca puchu na włosach:-)
Dziś będzie o bardzo prostym
domowym i zupełnie naturalnym kosmetyku. Mąka ziemniaczana z powodzeniem może
być stosowana w pielęgnacji twarzy i włosów. Osobiście preferuję głównie
maseczki do włosów z dodatkiem mąki ziemniaczanej, ale chciałabym pokazać Wam,
że można (i warto!) stosować ją na różne sposoby:-)
Do włosów
Maska z dodatkiem mąki ziemniaczanej mocno wygładza moje włosy, dzięki niej są miękkie, sypkie,
nieco dociążone, ale nadal lekkie; nie są tak nawilżone jak po samej
odżywce/masce, ale ten mały minus jest w moim odczuciu niwelowany przez
szereg plusów, które udało mi się zaobserwować. Mąka
ziemniaczana daje na moich włosach efekt prawie idealnej równowagi między
wygładzeniem włosów a ich lekkością.
Najlepsze efekty (pod
względem gładkości włosów) można uzyskać na włosach wysokoporowatych, kręconych
(choć bywa, że je prostuje). Moja falowana koleżanka najbardziej ceni mąkę
ziemniaczaną za to, że poskramia puch – włosy są
gładkie i nie chłoną tak wilgoci z otoczenia. Polecam więc wypróbowanie
zwykłej mąki ziemniaczanej szczególnie tym z Was, które mają problemy z
puszeniem się włosów.
niedziela, 7 czerwca 2015
Pielęgnacja włosów kawą – różne sposoby
Jakiś czas temu pisałam o
płukance kawowej, która mnie zachwyciła:-) I to do tego stopnia, że od ponad
miesiąca to właśnie płukanka kawowa jest tą, po którą sięgam najczęściej. Kawa świetnie nawilża, wygładza, nabłyszcza i odżywia
moje włosy. O płukance i działaniu kawy na włosy pisałam tutaj.
W ostatnim czasie sporo
eksperymentowałam z kawą i dziś właśnie chciałabym się z Wami podzielić kilkoma
innymi sposobami na jej zastosowanie w pielęgnacji włosów:-)
sobota, 11 kwietnia 2015
Maska olejowa, czyli o moim nowym sposobie olejowania włosów
Są różne sposoby olejowania włosów. Począwszy
od klasycznego nakładania oleju na suche włosy, przez jego aplikację na
wilgotne włosy (dotąd moja ulubiona metoda), aż po różnego rodzaju mieszanki
(np. olejowanie na odżywkę).
Ostatnio przy okazji zrobienia oleju DIY z
henną i kozieradką (klik) postanowiłam zrobić dwie mieszanki: odżywkę
przed myciem włosów (pisałam o niej tutaj) oraz bardziej przypominającą
typowe olejowanie – olejową maskę.
czwartek, 2 kwietnia 2015
Maska ożywiająca kolor do włosów brązowych raz jeszcze:-)
Nawiązując do wcześniejszej recenzji maseczki Marion ożywiającej kolor do włosów brązowych, dziś chciałabym przedstawić Wam pewną modyfikację tej maseczki. Maseczka sama w sobie wzbudziła we mnie szereg pozytywnych wrażeń (recenzja tutaj), jednak mam do niej kilka zastrzeżeń, głównie odnoszących się do jej wydajności i pewnych trudności z nakładaniem. Otóż jak już wspominałam przy okazji recenzji maska nie jest zbytnio wydajna (na moje włosy muszę nałożyć trzy standardowe porcje). Jako, że maseczka jest tania (3 zł za opakowanie zawierające dwie porcje), nie miałabym zastrzeżeń do jej wydajności, ale niestety jest to kosmetyk trudnodostępny stacjonarnie, dlatego mając tylko kilka opakowań wolę oszczędzać.
Maseczkę trochę trudno się nakłada na włosy, szczególnie osuszone ręcznikiem, ze względu na jej gęstość. Łącząc przyjemne z pożytecznym postanowiłam więc maseczkę nieco rozcieńczyć, by była wydajniejsza, łatwiejsza w nakładaniu, ale nie słabsza w działaniu. Za najefektywniejszy dodatek do tej maseczki uznałam kawę.
czwartek, 19 lutego 2015
Sól Epsom – doda objętości i wzmocni włosy
Sól Epsom jest niezwykle
wszechstronnym produktem. O jej właściwościach prozdrowotnych i zastosowaniu w pielęgnacji
ciała pisałam tutaj. Dziś czas na zastosowanie soli Epsom w pielęgnacji
włosów. A wierzcie mi, warto ją stosować:-)
Sól Epsom dla włosów
środa, 11 lutego 2015
Tran zewnętrznie – czyli nawilżanie skóry i wygładzanie włosów
O tym, że tran stosowany
jako suplement diety jest nieoceniony pisałam już dość dawno temu.
W małym
skrócie przypomnę Wam efekty picia tranu:-) Tran wzmacnia odporność organizmu,
usprawnia pracę mózgu, wzmacnia włosy i poprawia stan skóry. Dlatego zdecydowanie
warto po niego sięgać.
Zainteresowanych odsyłam do
wcześniejszego wpisu na temat tranu (klik).
Dotychczas łykałam tran w
kapsułkach, teraz jednak postanowiłam tran pić. Nie jest to żaden smakowy
rarytas, ale można się do niego przyzwyczaić (choć początek był dla mnie trudny…).
W związku z tym, że nabyłam w aptece od razu dwie butelki tranu, postanowiłam
wykorzystać ten olej także do pielęgnacji twarzy i włosów. Mimo początkowych
obaw przyznam, że tran także w tej odsłonie spisuje się świetnie:-)
niedziela, 16 lutego 2014
Baaardzo odżywcza maseczka na włosy:-)
Dziś
mam dla Was kolejny przepis na naturalną odżywczą maskę na włosy. Polecam ją szczególnie w przypadku włosów bez połysku,
przesuszonych i łamliwych.
Co będzie potrzebne?
Banany
–
zawierają potas, wapń, fosfor, fluor, magnez oraz witaminy C, B1, B2, B12, A, E i D. Nadają włosom piękny wygląd, sprężystość i połysk.
Nawilżają i wzmacniają.
Olejek
kokosowy –
zawiera dużą ilość
nasyconych kwasów tłuszczowych (ok. 90%), witaminy B1, B2, B3, B6, C, E, kwas
foliowy, a także potas, wapń, magnez, żelazo, fosfor i cynk. Doskonale pielęgnuje włosy, zapewnia ich odbudowę i ochronę oraz usuwa łupież. Jest idealny
dla osób, które mają suche, zniszczone włosy, ze skłonnością do rozdwojonych końcówek.
dla osób, które mają suche, zniszczone włosy, ze skłonnością do rozdwojonych końcówek.
Oliwa z
oliwek –
zawiera około
72% kwasu oleinowego, który jest tłuszczem jednonienasyconym,
jest także bogata w witaminy A, E, D oraz K. Na włosy działa regenerująco, nawilżająco i nabłyszczająco. Wspomaga walkę z łupieżem.
jest także bogata w witaminy A, E, D oraz K. Na włosy działa regenerująco, nawilżająco i nabłyszczająco. Wspomaga walkę z łupieżem.
Miód – zawiera witaminy z grupy B, a także witaminy A, C i K oraz ok. 30
składników mineralnych. Najważniejsze z nich to żelazo, mangan, kobalt i
magnez. Szczególnie cenne jest żelazo.
Przywraca włosom połysk, nawilża regeneruje i wygładza.
Przywraca włosom połysk, nawilża regeneruje i wygładza.
Przepis:
dwa dojrzałe banany
1 łyżka oleju
kokosowego
1 łyżka oliwy z
oliwek
1 łyżka miodu
Wszystkie
składniki dokładnie łączymy z pomocą miksera, tak by powstała bardzo gładka
masa bez żadnych grudek (jeśli zostaną grudki to będzie je ciężko potem
wypłukać z włosów). Maseczkę nakładamy na włosy na 30min (można nawet na
godzinę). Po tym czasie dokładnie płuczemy włosy
i myjemy delikatnym szamponem.
i myjemy delikatnym szamponem.
Efekty
Maseczka
głęboko nawilża i odżywia włosy. Dzięki niej włosy
są bardzo gładkie i błyszczące. Przypomina mi ona działanie maski
bananowej Scandic, którą bardzo lubię, chociaż maseczka domowej roboty działa
intensywniej. Poza tym maseczka ma bardzo słodki
bananowy zapach,
który wprost uwielbiam:-) Regularne stosowanie maseczki pomaga odbudować zniszczone włosy przywracając im zdrowie i blask.
który wprost uwielbiam:-) Regularne stosowanie maseczki pomaga odbudować zniszczone włosy przywracając im zdrowie i blask.
sobota, 18 stycznia 2014
Naturalny nawilżacz włosów:-)
Kiedy
włosy stają się bardziej suche i podatne na zniszczenia warto sięgnąć po
naturalne sposoby ich regeneracji i nawilżania. Dla mnie niezawodnym sposobem
walki z suchością włosów jest maseczka z jogurtem naturalnym.
Jogurt naturalny zawiera od
0,7 do 1,1 procent kwasu mlekowego, białko, wapń, cynk, potas
i magnez. Bogaty jest w witaminy B1, B2, B6 i B12. Najlepszy jest oczywiście jogurt nieodtłuszczony.
i magnez. Bogaty jest w witaminy B1, B2, B6 i B12. Najlepszy jest oczywiście jogurt nieodtłuszczony.
Można
go stosować na wiele sposobów zarówno w pielęgnacji włosów jak i skóry.
Jogurt naturalny ma silne właściwości nawilżające, łagodzi
występowanie wyprysków, odświeża,
ma właściwości antybakteryjne i antygrzybiczne. Nadaje się do pielęgnacji nawet wrażliwej cery. Dobrze sprawdza się także w przypadku poparzeń słonecznych i ukąszeń owadów – szybko chłodzi
i łagodzi podrażnienie skóry.
ma właściwości antybakteryjne i antygrzybiczne. Nadaje się do pielęgnacji nawet wrażliwej cery. Dobrze sprawdza się także w przypadku poparzeń słonecznych i ukąszeń owadów – szybko chłodzi
i łagodzi podrażnienie skóry.
Na włosy także działa bardzo pozytywnie: nawilża, wzmacnia i wygładza.
Dzięki niemu stają się miękkie i puszyste.
Jak stosować?
Jogurt
można łączyć z różnymi składnikami, szczególnie dobrze sprawdza się łączenie go
z olejami
i miodem. Oto kilka przepisów:
i miodem. Oto kilka przepisów:
- jogurt solo można nakładać zarówno na skórę jak i włosy
Po
oczyszczeniu skóry nakładamy jogurt naturalny i pozostawimy taką maseczkę przez
15 minut,
po tym czasie spłukujemy chłodną wodą.
W przypadku włosów kolejność jest odwrotna – najpierw nakładamy
na włosy jogurt, trzymamy
pod folią i turbanem przez 20-30 minut, po tym czasie zmywamy ciepłą wodą i myjemy włosy delikatnym szamponem.
pod folią i turbanem przez 20-30 minut, po tym czasie zmywamy ciepłą wodą i myjemy włosy delikatnym szamponem.
- jogurt z sokiem z cytryny można połączyć w przypadku problemów z łupieżem
Sok z jednej cytryny należy połączyć z 4 łyżkami jogurtu
naturalnego. Mieszankę wmasowujemy
w skórę głowy i włosy, po 20 minutach myjemy
włosy.
Skalp będzie dobrze oczyszczony i odświeżony.
- maseczka nawilżająco – odżywcza idealnie sprawdzi się na przesuszonych włosach
Mały jogurt naturalny łączymy z ulubionym olejem do włosów (ja
najczęściej dodaję łyżkę oleju migdałowego oraz po łyżeczce kokosowego i
rycynowego) i dużą łyżką miodu.
Maseczkę nakładamy na włosy na min. 30 minut, po tym czasie
zmywamy całość ciepłą wodą
i myjemy włosy szamponem.
i myjemy włosy szamponem.
Dzięki tej maseczce włosy są bardzo dobrze nawilżone, odżywione,
miękkie i błyszczące.
*********
Powyżej
przedstawiłam Wam tylko trzy sposoby pielęgnacji z użyciem jogurtu naturalnego,
jednak możliwości są praktycznie nieograniczone:-) Możecie np. łączyć go z
awokado, bananem czy kakao – wszystkie chwyty dozwolone;-)
czwartek, 8 sierpnia 2013
Maseczka odżywcza
Po „krótkiej” nieobecności
spowodowanej kompletnym brakiem czasu, przychodzę do Was
z przepisem na odżywczą maseczkę z rumem i jajkiem w roli głównej;-) Nie jestem zwolenniczką stosowania rumu w kuchni, ale całkiem prawdopodobne, że stanę się jego zwolenniczką
w pielęgnacji włosów. Większość Włosomaniaczek nawet nie chce słyszeć o nakładaniu alkoholu
na włosy, ja tymczasem się przed nim nie wzbraniam. Wszystko zależy od tego jakie mamy włosy, jaki alkohol jest godny uwagi i w jakiej ilości go użyjemy. Jedno jest pewne: moje włosy nie mają
nic przeciwko nakładaniu na nie rumu;-)
z przepisem na odżywczą maseczkę z rumem i jajkiem w roli głównej;-) Nie jestem zwolenniczką stosowania rumu w kuchni, ale całkiem prawdopodobne, że stanę się jego zwolenniczką
w pielęgnacji włosów. Większość Włosomaniaczek nawet nie chce słyszeć o nakładaniu alkoholu
na włosy, ja tymczasem się przed nim nie wzbraniam. Wszystko zależy od tego jakie mamy włosy, jaki alkohol jest godny uwagi i w jakiej ilości go użyjemy. Jedno jest pewne: moje włosy nie mają
nic przeciwko nakładaniu na nie rumu;-)
Parę słów o składnikach maseczki:
Rum – wytwarzany jest ze sfermentowanego soku trzciny cukrowej – wzmacnia i odżywia włosy
Jajko – zawiera lecytynę odżywiającą włosy,
albuminę oraz szereg witamin – A, D, E, B1, B2 i B6.
Olej migdałowy – zawiera głównie kwasy oleinowy (60-70%) i linolowy (20-30%),
sporo witamin:
A, B1, B2, B6, D, E i składników mineralnych; Olej ten można właściwie zastąpić innym wartościowym olejem, ale u mnie ten sprawdza się najlepiej.
A, B1, B2, B6, D, E i składników mineralnych; Olej ten można właściwie zastąpić innym wartościowym olejem, ale u mnie ten sprawdza się najlepiej.
Sposób przygotowania
Składniki:
3
całe jajka
1,5
łyżki rumu
1
łyżka oleju migdałowego
Jajka z rumem ubiłam krótko mikserem
na gładką masę. Następnie dodałam także olejek i jeszcze przez chwilę ubijałam,
aby wszystkie składniki dobrze się połączyły. Gotowa maseczka przypomina
wyglądem rozrzedzony kogel-mogel;-)
Maseczkę nakładałam na suche
włosy i trzymałam na włosach przez 15 minut. Po tym czasie dokładnie zmyłam ją
chłodną wodą i umyłam włosy delikatnym szamponem.
Żeby zaobserwować dokładne
działanie maseczki, po umyciu włosów nie nakładałam już
na nie odżywki.
na nie odżywki.
Efekty
Włosy po zastosowaniu tej
maseczki są wyjątkowo miękkie, lekkie i bardzo
puszyste. W porównaniu do ciężkich gotowych masek, które zwykle
„dociążają” i wygładzają włosy, ta maseczka jest bardzo miłą odmianą:-) Włosy są odżywione i pełne naturalnego blasku.
Efekt jaki udało mi się
osiągnąć po użyciu tej maseczki bardzo mi się spodobał. Jednak szczególnie w
sezonie letnim włosy potrzebują dodatkowego nawilżenia, dlatego następnym razem
po zmyciu maski zamierzam nałożyć na chwilę odżywkę lub maskę typowo
nawilżającą.
wtorek, 30 kwietnia 2013
Miód – odżywianie i nabłyszczanie włosów w jednym
Większość
z nas postrzega miód jako wyjątkowo lepką substancję, którą raczej niechętnie
nałożyłybyśmy na włosy. Tymczasem okazuje się, że miód łatwo spłukuje się z
włosów, jego aplikacja na wilgotne włosy jest bardzo łatwa,
a działanie
pielęgnacyjne wręcz nieocenione;-)
Co
dobrego znajdziemy w miodzie i jakie jest jego działanie?
Miód zawiera glukozę,
fruktozę, kwasy organiczne między innymi jabłkowy, cytrynowy, winowy i mlekowy,
ponadto białka i aminokwasy. Znajdziemy w nim witaminy A, C i K oraz witaminy z grupy B.
Jest on także źródłem składników
mineralnych, z których najważniejsze to: żelazo,
mangan, kobalt i magnez.
Miód jest doskonałym naturalnym specyfikiem pielęgnującym włosy.
Szczególnie polecany jest do włosów zniszczonych, słabych, łamliwych i
przesuszonych. Jest on naturalną substancją zatrzymującą wilgoć, dlatego dba
o odpowiedni poziom nawilżenia naszych włosów. Przywraca włosom połysk,
wzmacnia je i wygładza. Miód posiada także właściwości antybiotyczne, hamuje
rozwój bakterii, wirusów i grzybów, dlatego wspomaga walkę z łupieżem.
Warto
więc sięgać po niego regularnie np. wzbogacając nim maski domowej roboty lub
stosując płukankę miodowo-octową.
Ciekawe
przepisy na wykorzystanie miodu w pielęgnacji włosów:
1. Moja ulubiona maseczka olejowo-miodowa: http://my-hair-secrets.blogspot.com/2013/04/bomba-odzywcza-dla-wosow-czyli-maseczka.html
Cudownie
nawilża włosy i sprawia, że stają się wyjątkowo miękkie:-)
2. Płukanka
zmiękczająca włosy:
Łyżkę miodu
rozpuścić w 0,5 litra ciepłej wody. Dodać łyżkę octu jabłkowego. Stosować do
ostatniego płukania włosów.
Płukanka
sprawia, że włosy są bardzo miękkie i pięknie błyszczą.
3. Maseczka
hamująca wypadanie włosów:
Połączyć
ćwierć szklanki soku z aloesu i ćwierć szklanki soku z cytryny, do tego dodać
łyżkę miodu. Mieszankę wetrzeć w skórę głowy. Po 30 minutach dokładnie spłukać.
4. Płukanka
delikatnie rozjaśniająca:
Łyżkę miodu
należy rozpuścić w litrze ciepłej wody z dodatkiem cytryny. Stosować do
ostatniego płukania włosów.
Osobiście
najbardziej lubię stosować miód w formie płukanki i maseczki (z olejami i
żółtkiem), ale sposobów
na wzbogacenie domowej pielęgnacji włosów miodem jest
sporo i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie;-)
czwartek, 18 kwietnia 2013
Siemię lniane – cudo na piękne włosy;-)
Właściwości
siemienia lnianego są mi znane już od kilku lat i kiedyś nawet piłam je
regularnie przez kilka miesięcy. Jednak nigdy dotąd nie zdarzyło mi się użyć
ziaren lnu w formie maseczki na włosy. Ostatnio postanowiłam się zrehabilitować i
nadrobić te zaległości:-) Teraz widzę, jak świetną, tanią i bardzo łatwą w
przygotowaniu maseczkę miałam pod ręką i żałuję, że nie wypróbowałam jej
wcześniej. No ale lepiej późno niż wcale;-)
Siemię lniane bogate jest w witaminy i składniki
mineralne. A w szczególności: wielonienasycone
kwasy tłuszczowe (WNKT), witamina E, witaminy z grupy B oraz magnez, wapń,
żelazo i cynk.
Maseczka
z siemienia lnianego to remedium na zniszczone, przesuszone i pozbawione blasku
włosy.
Przygotowanie żelu lnianego:
Do
szklanki wody dodałam dwie łyżki nasion lnu. Całość gotowałam na małym ogniu
przez kilka minut, aż utworzyła się żelowa konsystencja. Po ostygnięciu
mieszaniny przecedziłam żel przez podkolanówkę - ma idealną siateczkę,
przez
którą łatwo przecisnąć żel i zatrzymać wszystkie ziarenka. W tej roli także
dobrze sprawdzi się np. luźno tkane lniane płótno lub bardzo drobne sitko.
Tak
otrzymany żel nałożyłam na umyte i osuszone ręcznikiem włosy, owinęłam folią i
ręcznikiem. Zmyłam po 30min. Trzeba jednak uważać, żeby bardzo dokładnie
wypłukać żel z włosów.
Efekty
Włosy po tej maseczce były bardzo łatwe do rozczesania i ładnie
się układały. Żel idealnie nawilżył moje włosy
i sprawił, że były pięknie
błyszczące i idealnie wygładzone, a przy tym w ogóle nieobciążone. Aż miałam ochotę ciągle ich
dotykać;-)
Muszę
przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem działania tej maseczki na moich
włosach i jestem przekonana, że będę ją stosować regularnie;-)
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Bomba odżywcza dla włosów - czyli maseczka domowej roboty
Wiosna
już prawie za pasem, warto więc odżywić i wzmocnić nasze włosy, które przez
kilka ostatnich miesięcy były skrywane pod czapką i narażone na mrozy. Ponieważ
właśnie w okresie wiosennym często borykamy się z problemem nadmiernego
wypadania włosów to jest to bardzo dobry czas na wszelakie kuracje wzmacniające.
Starajmy się więc dobrze odżywiać i wspomagać włosy od wewnątrz np. pijąc napar
z pokrzywy (lub skrzypokrzywę) czy zażywając dodatkowe suplementy. Warto też
sięgnąć po wcierki do skóry głowy, które dodatkowo wspomogą wzrost włosów
i pomogą zahamować ich wypadanie. Ja postanowiłam wiosenną pielęgnację włosów wzbogacić dodatkowo
o intensywnie odżywczą maseczkę domowej roboty, która nie tylko poprawia stan włosów, ale także wzmacnia ich cebulki.
Zdecydowanie muszę częściej wykonywać taką maseczkę, np. raz w tygodniu. Zastanawiam się także nad dodaniem
do tej maseczki owocu awokado albo siemienia lnianego. Gdy wypróbuję nowe kombinacje to na pewno zdam Wam relację z rezultatów;-)
i pomogą zahamować ich wypadanie. Ja postanowiłam wiosenną pielęgnację włosów wzbogacić dodatkowo
o intensywnie odżywczą maseczkę domowej roboty, która nie tylko poprawia stan włosów, ale także wzmacnia ich cebulki.
Składniki:
3 żółtka
1,5 łyżki oleju kokosowego
1,5 łyżki oleju migdałowego
1 łyżeczka oleju rycynowego
3 łyżki miodu
1 łyżka soku z cytryny
Maseczkę
nakładałam na suche włosy, ale wydaje mi się, że znacznie lepszym sposobem
byłoby nakładanie jej
na wilgotne włosy (niestety miód bardzo skleja suche włosy, co utrudnia aplikację, ale w przypadku mokrych włosów tego problemu nie powinno być).
na wilgotne włosy (niestety miód bardzo skleja suche włosy, co utrudnia aplikację, ale w przypadku mokrych włosów tego problemu nie powinno być).
Mieszankę
trzymałam na głowie pod foliowym czepkiem i ręcznikiem przez godzinę. Po
upływie tego czasu, włosy umyłam szamponem i na moment nałożyłam odżywkę.
Dlaczego wybrałam
właśnie takie składniki?
Olej migdałowy - zawiera głównie kwasy: oleinowy (60-70%) i linolowy (20-30%), sporo
witamin: A, B1, B2, B6, D, E i składników mineralnych.
Olej migdałowy bardzo dobrze sprawdza
się w pielęgnacji włosów matowych, suchych i zniszczonych.
Dzięki niemu odzyskają witalność i blask. Polecany jest szczególnie dla włosów średnioporowatych, choć i u innych typów może się bardzo dobrze sprawdzić.
Dzięki niemu odzyskają witalność i blask. Polecany jest szczególnie dla włosów średnioporowatych, choć i u innych typów może się bardzo dobrze sprawdzić.
Olej kokosowy - zawiera dużą ilość
nasyconych kwasów tłuszczowych (ok. 90%), w tym: około 44% kwasu laurynowego,
do 18% kwasu mirystynowego, 11% kwasu palmitynowego, od 5 do 11% kwasu
kaprylowego,
od 4 do 9% kwasu kaprynowego, 6% kwasu stearynowego, około 7% kwasu oleinowego, 2% kwasu linolowego
i od 0,5 do 1,5% kwasu kapronowego. Zawiera witaminy B1, B2, B3, B6, C, E, kwas foliowy, a także potas, wapń, magnez, żelazo, fosfor i cynk.
od 4 do 9% kwasu kaprynowego, 6% kwasu stearynowego, około 7% kwasu oleinowego, 2% kwasu linolowego
i od 0,5 do 1,5% kwasu kapronowego. Zawiera witaminy B1, B2, B3, B6, C, E, kwas foliowy, a także potas, wapń, magnez, żelazo, fosfor i cynk.
Olej kokosowy
polecany jest szczególnie do pielęgnacji włosów. Nakładany na włosy doskonale je pielęgnuje, zapewnia ich odbudowę i ochronę oraz usuwa łupież. Jest idealny dla
osób, które mają suche, zniszczone włosy, ze skłonnością do rozdwojonych
końcówek.
Olej rycynowy - wykazuje wysokie powinowactwo do keratyny –
głównego budulca włosów. Wzmacnia
włosy, zmniejsza ich wypadanie, nabłyszcza, regeneruje i chroni je przed
niszczącym działaniem czynników zewnętrznych.
Żółtko - to przede wszystkim
źródło protein, czyli budulca włosów. Zawiera witaminy A i E, D, PP
oraz witaminy z grupy B (m.in. kwas foliowy), jest też cennym źródłem łatwo przyswajalnego żelaza, wapnia, cynku, potasu, fosforu, magnezu oraz sodu. W żółtku znajdują się także spore ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych.
oraz witaminy z grupy B (m.in. kwas foliowy), jest też cennym źródłem łatwo przyswajalnego żelaza, wapnia, cynku, potasu, fosforu, magnezu oraz sodu. W żółtku znajdują się także spore ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych.
Miód - zawiera
witaminy z grupy B, a także witaminy A, C i K oraz ok. 30 składników
mineralnych. Najważniejsze z nich to żelazo, mangan, kobalt i magnez.
Szczególnie cenne jest żelazo - przywraca połysk, nawilża regeneruje,
wygładza.
Cytryna - wygładza włosy,
dodaje blasku i wzmacnia ich elastyczność. Zawiera witaminy
A, B1, B2, B3
oraz spore ilości witaminy C.
oraz spore ilości witaminy C.
Olej
migdałowy i kokosowy to jedne z najlepszych olei dla moich włosów, dlatego
właśnie je dodałam do maseczki,
ale jeśli ktoś ma włosy wysokoporowate to lepiej mógłby się sprawdzić olej lniany czy z pestek winogron. Jeśli chodzi
o olej kokosowy to ja użyłam Vatiki, bo taki akurat miałam pod ręką, ale równie dobrze sprawdziłby się czysty olej kokosowy.
ale jeśli ktoś ma włosy wysokoporowate to lepiej mógłby się sprawdzić olej lniany czy z pestek winogron. Jeśli chodzi
o olej kokosowy to ja użyłam Vatiki, bo taki akurat miałam pod ręką, ale równie dobrze sprawdziłby się czysty olej kokosowy.
Efekty:
Włosy są po tej maseczce bardzo
miękkie, sypkie, gładkie i dobrze się układają.
Do tego pięknie błyszczą i są
dobrze nawilżone oraz łatwe do rozczesania.
Efekt
na tyle mi się spodobał, że zrobiłam trochę zdjęć moich włosów po użyciu tej
maseczki:
Zdecydowanie muszę częściej wykonywać taką maseczkę, np. raz w tygodniu. Zastanawiam się także nad dodaniem
do tej maseczki owocu awokado albo siemienia lnianego. Gdy wypróbuję nowe kombinacje to na pewno zdam Wam relację z rezultatów;-)
wtorek, 25 września 2012
Coś dla blondynek
– naturalne rozjaśnianie włosów
– naturalne rozjaśnianie włosów
Od
kilku lat interesuję się naturalną pielęgnacją. Co więcej, całe moje
włosomaniactwo zaczęło się
od przeczytania książki na temat cudownych
właściwości ziół. I choć od tamtego czasu moja pielęgnacja włosów znacznie
ewoluowała, to nie zapomniałam o tym, że w naturze drzemie wielka moc. Dlatego
też bardzo lubię różnego rodzaju naturalne sposoby pielęgnacji.
Jak
pisałam w jednym z ostatnich postów, próbowałam niedawno przyciemnić włosy z
pomocą kory dębu. Tym razem chciałabym przekazać Wam (szczególnie jasnowłosym
dziewczynom) kilka możliwości naturalnego rozjaśnienie włosów. Szczerze mówiąc
moje początkowe założenie przy tworzeniu bloga było takie, że będę pisać tylko
o tym, co sama testowałam na moich włosach. Nie chciałam więc pisać
o
pielęgnacji włosów koloru blond, ponieważ moje są brązowe i nie zamierzam ich
rozjaśniać. Jednak ponieważ Nadzieja pytała mnie o płukanki rozjaśniające włosy,
postanowiłam zmienić zdanie i podzielić się swoją wiedzą.
Poniżej
przedstawiam trochę przepisów na naturalne rozjaśnianie włosów. Jednak z góry
zastrzegam,
że żadnego z nich nie testowałam, więc nie mogę się wypowiedzieć
odnośnie ich skuteczności.
W związku z tym mam
propozycję dla dziewczyn, które wypróbują któryś z zamieszczonych przeze mnie
sposobów na rozjaśnienie włosów, aby napisały o swoich wrażeniach w komentarzach.
Wasze opinie
z pewnością będą pomocne innym blondynkom:-)
Płukanki:
Płukanka rumiankowa
Zaparzyć
pod przykryciem 2 torebki herbaty rumiankowej w litrze wody. Gdy ostygnie,
używać
do ostatniego płukania włosów.
Płukanka cytrynowa
Nie
tylko ma właściwości rozjaśniające włosy, ale także pomaga przywrócić im
naturalne kwaśne pH, dzięki czemu domyka łuski włosów i w efekcie włosy będą
błyszczeć.
Do
litra letniej wody należy dodać 2-3 łyżki soku z cytryny. Używać do ostatniego
płukania włosów.
Płukanka cytrynowo –
rumiankowa
Zagotować
litr wody, zalać nim 4 torebki rumianku, pozostawić pod przykryciem do
przestygnięcia. Następnie wyjąć torebki rumianku i dodać do naparu sok z dwóch
cytryn. Płukać włosy po umyciu.
Aby wzmocnić efekt, można po przepłukaniu włosów przygotowanym płynem, należy owinąć głowę folią spożywczą i potem ręcznikiem. Pozostawić na 30min do godziny. Nie spłukiwać.
Aby wzmocnić efekt, można po przepłukaniu włosów przygotowanym płynem, należy owinąć głowę folią spożywczą i potem ręcznikiem. Pozostawić na 30min do godziny. Nie spłukiwać.
Płukanka z dziewanną
pomoże rozjaśnić włosy.
Składniki:
0,5 szklanki suszonych kwiatów rumianku, 2 duże łyżki suszonych kwiatów
dziewanny,
2 szklanki wody, łyżkę wody z kwiatów pomarańczy, sok wyciśnięty z polowy cytryny.
2 szklanki wody, łyżkę wody z kwiatów pomarańczy, sok wyciśnięty z polowy cytryny.
Pomarańczową
wodę kwiatową można kupić w drogerii. Dzięki niej włosy będą pięknie pachnąć.
Przygotowanie:
Zagotować wodę, wrzucić do wrzątku kwiaty rumianku i dziewanny. Często
mieszając, gotować wywar na wolnym ogniu przez ok. pół godziny. Następnie należy przykryć go pokrywką
i odstawić na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Przed użyciem płukanki wycisnąć z ziół resztki płynu, odcedzić roztwór i dolać do niego sok z cytryny oraz wodę z kwiatów pomarańczy.
i odstawić na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Przed użyciem płukanki wycisnąć z ziół resztki płynu, odcedzić roztwór i dolać do niego sok z cytryny oraz wodę z kwiatów pomarańczy.
Tak
przygotowanym płynem płukać włosy kilka razy (najlepiej do wanny włożyć miskę,
do której będzie spływać płyn z włosów, by potem wykorzystać go do kolejnego
płukania).
Płukanka piwna
Szklankę
wygazowanego piwa dodać do litra ciepłej wody. Po umyciu włosów, wypłukać włosy
tak przygotowanym płynem, pozostawić na włosach 15-20min pod czepkiem, następnie spłukać.
tak przygotowanym płynem, pozostawić na włosach 15-20min pod czepkiem, następnie spłukać.
Wywar z łusek cebuli –
na złote refleksy
Garść
łusek gotować 20 min w 300ml wody. Ostawić pod przykryciem na 30 min. Po
przecedzeniu dodać łyżkę gliceryny. Smarować płynem włosy codziennie, aż do
uzyskania złotego odcienia.
Płyn chmielowo –
rumiankowy na wypadanie włosów
Do
jego zrobienia potrzebne będą: 1 litr wody, garść szyszek chmielu, 2 saszetki
rumianku lub łyżka rumiankowego suszu.
Chmiel
i rumianek zalewamy wrzątkiem i przykrywamy na 20 minut. Połowę płynu wcieramy
we włosy
na 15 minut przed myciem głowy. Druga połowę dodajemy do wody, która na końcu płuczemy włosy.
na 15 minut przed myciem głowy. Druga połowę dodajemy do wody, która na końcu płuczemy włosy.
Maseczki:
Maseczka odżywczo –
dekoloryzująca do włosów
Potrzebne
składniki: 1 opakowanie drożdży, 2-3 łyżeczki miodu wielokwiatowego, łyżeczka
soku
z cytryny.
z cytryny.
Ze
wszystkich składników robimy papkę i wieczorem przed snem nakładamy dokładnie
na włosy, lekko wmasowując. Zakładamy szczelny foliowy czepek i owijamy głowę
chustą. Rano maseczkę zmywamy ciepłą wodą i myjemy włosy.
Miód – odżywia i
rozjaśnia włosy
Wystarczy
regularnie nakładać na włosy maseczkę z dodatkiem łyżeczki miodu
Rabarbarowa maseczka
Około
pół szklanki mielonego korzenia rabarbaru wymieszać z sokiem z jednej cytryny i
łyżką oleju. Następnie dodać odrobinę gorącej wody, tak aby uzyskać papkę. Na
umyte włosy nałożyć maseczkę
i owinąć folią i ręcznikiem. Pozostawić na około 30 min. Następnie dokładnie spłukać wodą.
i owinąć folią i ręcznikiem. Pozostawić na około 30 min. Następnie dokładnie spłukać wodą.
Często
w tego typu przepisach spotyka się propozycję suszenia włosów na słońcu (np. po
płukankach). Ja jednak nie jestem co do takiego sposobu przekonana. Z pewnością
słońce pomoże rozjaśnić włosy, jednak kosztem ich powolnego niszczenia.
Podobnie ma się rzecz z rozjaśnieniem włosów po lecie
– promieniowanie UV wysusza włosy i niszczy ich naturalny barwnik – melaninę. Dlatego też odradzam suszenie włosów na słońcu.
– promieniowanie UV wysusza włosy i niszczy ich naturalny barwnik – melaninę. Dlatego też odradzam suszenie włosów na słońcu.
I to byłoby na tyle:-) Zapraszam
więc zwolenniczki naturalnego rozjaśniania włosów do testowania podanych
przepisów i komentowania:-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













