poniedziałek, 4 lutego 2013

Dzika róża – koncentrat witaminowy;-)


Dzika róża jest niezwykle wartościową rośliną, choć dla większości ludzi jest to jedynie krzew ozdobny. Owoce dzikiej róży zawierają ponad trzydzieści razy więcej witaminy C niż cytryna, dziesięciokrotnie więcej niż czarna porzeczka i ponad sto razy więcej niż jabłko. Już 1-3 jej owoce w zupełności wystarczą
do pokrycia dziennego zapotrzebowania na tę witaminę. Naturalna witamina zawarta w owocach jest przy tym trzykrotnie bardziej skuteczna od witaminy syntetycznej w tabletkach. Ponadto znajdziemy w niej również witaminy E, K, P i z grupy B. Dodatkowo owoce dzikiej róży zawierają flawonoidy, beta-karoten, likopen, garbniki, kwas cytrynowy i jabłkowy, pektyny, wapń, magnez, żelazo, potas, fosfor,
a także olejek eteryczny.

Dlatego też dzika róża bardzo skutecznie wzmacnia organizm, wspomaga w walce z infekcjami, grypą czy innymi chorobami związanymi z obniżeniem odporności organizmu.

Pomaga także przy problemach z reumatyzmem, ponieważ działa wzmacniająco na stawy. Dodatkowo roślina ta wspomaga pracę wątroby, nerek i przewodu pokarmowego oraz łagodzi alergie.


Dzika róża świetnie sprawdza się także w kosmetyce, szczególnie w pielęgnacji skóry:  zapobiega powstawaniu pajączków, wzmacniając naczynia krwionośne, ponadto łagodzi podrażnienia, nawilża
i regeneruje skórę oraz ma działanie przeciwzapalne. Działa złuszczająco i rozjaśniająco.

Warto także wykorzystywać dziką różę w pielęgnacji włosów, ponieważ dodaje ona włosom elastyczności, wzmacnia ich strukturę, połysk i kolor. Ponadto ze względu na bogatą zawartość witamin
i minerałów, dzika róża wzmacnia także cebulki włosów.


Ja wykorzystuję dziką różę głównie w postaci naparu, który szczególnie w okresie jesienno-zimowo- wiosennym piję regularnie, co pozwala uniknąć przeziębień i szybciej uporać się z grypą i innymi infekcjami. Dziką różę w postaci herbatki można kupić w aptece

Ostatnio zaczęłam także wykorzystywać napar z dzikiej róży do płukania włosów

Dzięki niej włosy są bardziej błyszczące i elastyczne. Myślę, że dzika róża jest dobrą alternatywą
dla zakwaszającej płukanki z octem jabłkowym. Ponadto podkreśla ona kolor włosów, który z czasem staje się intensywniejszy.

Napar z dzikiej róży ma czerwono-fioletowy kolor  (szczególnie jeśli producent do herbatki dorzucił kwiaty hibiskusa, co jest bardzo często spotykane), jednak nie zauważyłam, żeby na moich włosach pojawił się czerwony lub kasztanowy odcień. Myślę jednak, że dziewczyny o jasnych włosach powinny uważać, szczególnie na dodatek hibiskusa, który może barwić włosy.

Mam w planach także wykorzystywanie dzikiej róży w pielęgnacji twarzy, ale na zrobienie maseczki
ze świeżych owoców dzikiej róży przyjdzie mi dość długo poczekać... aż do końca lata;-)


8 komentarzy:

  1. Chetnie bym sobie taka plukanke zrobila, niestety mam naturalnie jasne wlosy. Juz ostatnio mnie skrzywdzila kozieradka,przez ktora mi najprawdopodobniej czubek wlosow pociemnial i staram sie ten efekt jakos odwrocic. Niemniej bardzo ciekawa alternatywa plukankowa dla wlosow z ciemniejszymi odcieniami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcieram kozieradkę codziennie już od miesiąca i szczerze mówiąc nie zauważyłam żadnego przyciemnienia włosów, no ale ja blondynką nie jestem;-)
      Może spróbuj płukanki cytrynowej lub rumiankowej. Te płukanki powinny po kilku zastosowaniach nieco rozjaśnić włosy.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam twojego bloga ! Chyba wszystkie posty przeczytałam :))
    * NOWY BLOG O WŁOSACH szejwer.blogspot.com zapraszam *
    xoxo ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. wiedziałam o zastosowaniu dzikiej róży przy przeziębieniach i wzmocnieniu organizmu, ale nie miałam pojęcia o jej cudownym wpływie na poprawę włosów, chętnie wypróbuję Twoje sposoby, bo nie ukrywam, że włosy to moja 'zmora' :)
    dziękuję, pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz prześliczne włosy. Jak długo już zapuszczasz? Jak tylko skończę przygodę z Lnem, zabiorę się za Dziką Różę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;-) W sumie to ja nie zapuszczam włosów, po prostu pozwalam im rosnąć;-)
      Tylko raz w życiu miałam włosy sięgające do ramion (w podstawówce). Od tamtego czasu mam długie włosy, choć tak długich jak teraz to jeszcze nigdy nie miałam:-) Nie mniej jednak zapuszczanie bardzo długich włosów może potrwać nawet około 3-4 lat niestety.

      Usuń
  6. ja poszukuję właśnie przepisu na syrop z dzikiej róży ;) znalazłam ostatnio dużo krzaczków i planuję coś przygotować na jesień

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy dodany komentarz:-)
Anonimowych użytkowników proszę o podpisywanie się w komentarzu.
Komentarze uznane przeze mnie za obraźliwe lub będące reklamą będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...