poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Bomba odżywcza dla włosów - czyli maseczka domowej roboty

Wiosna już prawie za pasem, warto więc odżywić i wzmocnić nasze włosy, które przez kilka ostatnich miesięcy były skrywane pod czapką i narażone na mrozy. Ponieważ właśnie w okresie wiosennym często borykamy się z problemem nadmiernego wypadania włosów to jest to bardzo dobry czas na wszelakie kuracje wzmacniające. Starajmy się więc dobrze odżywiać i wspomagać włosy od wewnątrz np. pijąc napar z pokrzywy (lub skrzypokrzywę) czy zażywając dodatkowe suplementy. Warto też sięgnąć po wcierki do skóry głowy, które dodatkowo wspomogą wzrost włosów
i pomogą zahamować ich wypadanie. Ja postanowiłam wiosenną pielęgnację włosów wzbogacić dodatkowo
o intensywnie odżywczą maseczkę domowej roboty, która nie tylko poprawia stan włosów, ale także wzmacnia ich cebulki.


Składniki:

3 żółtka
1,5 łyżki oleju kokosowego
1,5 łyżki oleju migdałowego
1 łyżeczka oleju rycynowego
3 łyżki miodu
1 łyżka soku z cytryny

Maseczkę nakładałam na suche włosy, ale wydaje mi się, że znacznie lepszym sposobem byłoby nakładanie jej
na wilgotne włosy (niestety miód bardzo skleja suche włosy, co utrudnia aplikację, ale w przypadku mokrych włosów tego problemu nie powinno być).
Mieszankę trzymałam na głowie pod foliowym czepkiem i ręcznikiem przez godzinę. Po upływie tego czasu, włosy umyłam szamponem i na moment nałożyłam odżywkę.


Dlaczego wybrałam właśnie takie składniki?

Olej migdałowy - zawiera głównie kwasy: oleinowy (60-70%) i linolowy (20-30%), sporo witamin: A, B1, B2, B6, D, E i składników mineralnych.
Olej migdałowy bardzo dobrze sprawdza się w pielęgnacji włosów matowych, suchych i zniszczonych.
Dzięki niemu odzyskają witalność i blask. Polecany jest szczególnie dla włosów średnioporowatych, choć i u innych typów może się bardzo dobrze sprawdzić.

Olej kokosowy - zawiera dużą ilość nasyconych kwasów tłuszczowych (ok. 90%), w tym: około 44% kwasu laurynowego, do 18% kwasu mirystynowego, 11% kwasu palmitynowego, od 5 do 11% kwasu kaprylowego,
od 4 do 9% kwasu kaprynowego, 6% kwasu stearynowego, około 7% kwasu oleinowego, 2% kwasu linolowego
i od 0,5 do 1,5% kwasu kapronowego. Zawiera witaminy B1, B2, B3, B6, C, E, kwas foliowy, a także potas, wapń, magnez, żelazo, fosfor i cynk.
Olej kokosowy polecany jest szczególnie do pielęgnacji włosów. Nakładany na włosy doskonale je pielęgnuje, zapewnia ich odbudowę i ochronę oraz usuwa łupież. Jest idealny dla osób, które mają suche, zniszczone włosy, ze skłonnością do rozdwojonych końcówek.

Olej rycynowy - wykazuje wysokie powinowactwo do keratyny – głównego budulca włosów. Wzmacnia włosy, zmniejsza ich wypadanie, nabłyszcza, regeneruje i chroni je przed niszczącym działaniem czynników zewnętrznych.

Żółtko - to przede wszystkim źródło protein, czyli budulca włosów. Zawiera witaminy A i E, D, PP
oraz witaminy z grupy B (m.in. kwas foliowy), jest też cennym źródłem łatwo przyswajalnego żelaza, wapnia, cynku, potasu, fosforu, magnezu oraz sodu. W żółtku znajdują się także spore ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Miód - zawiera witaminy z grupy B, a także witaminy A, C i K oraz ok. 30 składników mineralnych. Najważniejsze z nich to żelazo, mangan, kobalt i magnez. Szczególnie cenne jest żelazo - przywraca połysk, nawilża regeneruje, wygładza.

Cytryna - wygładza włosy, dodaje blasku i wzmacnia ich elastyczność. Zawiera witaminy A, B1, B2, B3
oraz spore ilości witaminy C.

Olej migdałowy i kokosowy to jedne z najlepszych olei dla moich włosów, dlatego właśnie je dodałam do maseczki,
ale jeśli ktoś ma włosy wysokoporowate to lepiej mógłby się sprawdzić olej lniany czy z pestek winogron. Jeśli chodzi
o olej kokosowy to ja użyłam Vatiki, bo taki akurat miałam pod ręką, ale równie dobrze sprawdziłby się czysty olej kokosowy.

Efekty:

Włosy są po tej maseczce bardzo miękkie, sypkie, gładkie i dobrze się układają.
Do tego pięknie błyszczą i są dobrze nawilżone oraz łatwe do rozczesania.

Efekt na tyle mi się spodobał, że zrobiłam trochę zdjęć moich włosów po użyciu tej maseczki:



Zdecydowanie muszę częściej wykonywać taką maseczkę, np. raz w tygodniu. Zastanawiam się także nad dodaniem
do tej maseczki owocu awokado albo siemienia lnianego. Gdy wypróbuję nowe kombinacje to na pewno zdam Wam relację z rezultatów;-)

56 komentarzy:

  1. Ojejku, jaki piękny blask! Zazdroszczę! Łuski włosa wyglądają na domknięte(moje marzenie nie do spełnienia), a w dodatku włosy wydają się być takie zdrowe 'od czubka głowy aż po same końce'.

    Wypróbowałabym tą maseczkę, niestety protein z żółtka moje włosy nie lubią, tak samo jak i oleju kokosowego(są wysoko porowate). Ale na Twoich, jak widać, sprawdza się idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wypróbować, Twoje włosy naprawdę pięknie wyglądają. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mieć takie włosy marzenie ! ja kiedyś robiłam coś takiego ''podobnego'' z oleju kokosowego,migdałowego, rycynowego i żółtka jajka, ale niestety- mam wrażenie, że na moje włosy już nic nie pomoże...

    OdpowiedzUsuń
  4. aż mi się zachciało z dziewczyną o tak pięknych włosach spędzić weekend, Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem zachwycona efektem, masz piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę ją zrobić. Mam składniki oprócz olejku migdałowego... zastąpię go jakimś innym i gotowe.
    Cudowny połysk!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale masz piękne włosy. Ten blask! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałaś przyklapu po oleju rycynowym ?
    Piękny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale olej rycynowy trzeba dobrze zmyć. Najlepiej mieszać go z innymi lżejszymi olejami, bo właśnie wtedy dobrze się zmywa:-)

      Usuń
  9. Świetny efekt! Ja bym się bała, że na moich włosach coś takiego się nie spisze. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. robię rzadko (raz na m-c) maskę z żółtka, le jest ona bardzo potrzebna moim porowatusom! Proteiny są tak samo potrzebne jak nawilżanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam dodać, ze masz bardzo ładny kolorek:)

      Usuń
  11. Ciężko się zmywało "to" z włosów? U mnie to by nie przeszło bo po wszelkiego rodzaju olejach mam problem z domyciem włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moich włosów zmywało się bardzo łatwo:-) Wystarczyło najpierw dobrze zmoczyć włosy i dokładnie umyć szamponem. Jeśli chodzi o kwestię zmywania olei, to wiele zależy od szamponu. Szampony z Barwy są bardzo tanie i dobrze zmywają oleje wszelakiej maści:-) Czasami oleje wymagają dwukrotnego mycia szamponem, szczególnie w przypadku cięższych olei - np. rycynowy.

      Usuń
  12. Znałam taką maseczkę , ale bez olejku kokosowego i migdałowego muszę to wypróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  13. jeej! piękne są Twoje włosy ! ja na razie szukam sposobu na moje niesforne puzące się włosy ;C

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej, jakie piękne! *.* Chyba spróbuję!

    ___________________________________________
    http://trufflowapielegnacja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne włosy! Zaglądam tu co jakiś czas, sama noszę na głowie niezły ciężar :)
    Zapraszam na mojego bloga: http://rapuncula.blogspot.com/ - będę tu zamieszczać instrukcję upięć i splotów na włosy naszej długości (bo dobrze wiem jaki to czasem problem!). Myślę, że nasze blogi mogą się doskonale dopełniać! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczne włosy :) ja również robie sobie takie maseczki tyle, że biorę żółtka i oliwe z oliwek i jak mam to jeszcze olej rycynowy i efekt też jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne masz włosy ! :)
    Ja dzisiaj robiłam podobną maseczkę i włosy są mięciutkie i mięsiste <3

    OdpowiedzUsuń
  18. O rany jakie ty masz piękne włosy! !! ! Aż sie chce od razu zrobić tę maseczkę! !! Na pewno wyprubuję tylko nie wiem czy na moich tlustych włosach będzie to dobry wybór. ? Jak myślisz? Przy okazji chcę Ci powiedzieć, że prowadzisz bardzo ciekawy blog. BĘDĘ STAŁĄ BYWALCZYNIĄ :). Pozdrawiam serdecznie Ewa

    OdpowiedzUsuń
  19. muszę wypróbować, Twoje włosy mnie do tego przekonały :)

    OdpowiedzUsuń
  20. witam ! czy zapobiega ta maseczka wypadaniu włosów bo mi wypadają do 100 ;( ;( bardzo prosze o odp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypadanie na poziomie 100 (nawet do 150) włosów dziennie to norma., więc nie ma się czym tak bardzo martwić. Nie mniej jednak warto wzmacniać włosy, by ich wypadało jak najmniej. Ta maseczka jest bardzo odżywcza, a jej składniki to bogactwo substancji wzmacniających zarówno cebulki jak i włosy na długości. Regularne stosowanie maseczki może pomóc w ograniczeniu wypadania włosów.

      Usuń
  21. Sliczne włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zrobiłam tą maseczkę bez olejków bo nie miałam, jedynie rycynowy. Niestety wypadło mi więcej włosów niż po normalnym umyciu, a własnie po to chciałam je odżywić. Czy to normalne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może to kwestia odpowiedniej temperatury i konsystencji maseczki. Bez dodatkowych olejków maska mogła być zbyt ciężka. Zarówno miód jak i olej rycynowy muszą mieć odpowiednią temperaturę by łatwiej było je nałożyć na włosy, inaczej mogą je posklejać i przez to może ich wypaść więcej niż zwykle.Dobrze jest łączyć olej rycynowy z innymi, lżejszymi olejami (dlatego ja dodaję olej kokosowy i migdałowy). Trzeba także pamiętać o proporcjach, im więcej miodu i oleju rycynowego tym maska będzie cięższa i trudniejsza do zmycia. Spróbuj zrobić lżejszą wersję.

      Usuń
    2. Dobrze, dziękuje. Co do zmycia właśnie nie miałam żadnych problemów, kupię sobie dodatkowe oleje i wtedy spróbuję, zobaczymy. :)

      Usuń
  23. A korzystałaś może kiedyś z maseczek Yvesa? Widzę, że taka maseczka do włosów trochę kosztuje więc wolę się dowiedzieć czy warto wydać pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama nie stosowałam tych masek, ale wydają się mieć dobre opinie:
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=58261

      Usuń
  24. uwielbiam domowe maski na włosy, jednak nie mam czasu na ich produkcję :P mam parę fajnych masek firmy chantal np regenerująca maska mleko i miód!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja uznaję tylko domowe sposoby dbania o włosy, bo są po prostu najtańsze, z tej strony porostwlosow.pl/domowe-odzywki-na-wlosy.html dowiedziałam się, że można zrobić świetną odżywkę na włosy np. z olejku rycynowego, który jest bardzo tani.

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy masz jakis sposob na okropne spływanie tej maski ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ją zagęścić łyżeczką dobrej składowo maski (takiej by można ją było nakładać także na skórę głowy) albo mąki ziemniaczanej (wtedy dodatkowo wygładzi włosy).

      Usuń
  27. Olej rycynowy jest świetny! Twoje włosy przepięknie błyszczą. Pozwolisz, że zapytam, czy to naturalny kolor czy farbujesz? Ja póki co wypróbowałam te domowe maseczki na włosy: http://esteraowczarz.blogspot.com/2014/11/domowe-maseczki-na-wosy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-) Tak, to mój naturalny kolor włosów.

      Usuń
  28. czy twoim zdaniem jajko może rozjasniac wlosy ? ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jajko nie, ale miód na pewno dodaje słonecznych refleksów.

      Usuń
    2. dzieki za odpowiedz, jestem swiezo po farbowaniu u fryzjerki z pieknym brązem inie chcialabym po prostu nieświadomie przyspieszyc wypłukiwania się itd, a jak wiadomo, odzywiac trzeba ; ) wspanialy blog, podziwiam za pasję i wiedzę, wszystkiego dobrego
      ola

      Usuń
  29. Używam podobnej maseczki. I mi również bardzo pomaga w ujarzmieniu moich blondach. Jeśli macie ochote przeczytać to serdecznie zapraszam. Dopiero zaczynam http://dreamer567123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. przepiękne włosy wiadać że długo je pielegnujesz a to nie lada wyzwanie tta maska zwłąszcza zpołaczeniem kokosowego olejku jest naprawde rewelacyjna co prawda ostatnio samego olejku kokosowego uzyłam ktory jest i do ciala i na włosy i też włosky są bardzo przyjemne po zzastosowaniu ale tą mixturke wyproboje napewno ! :D dziękuje kochana pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-) Cieszę się, że Ci maseczka odpowiada i również pozdrawiam:-)

      Usuń
  31. Moja maseczka ma identyczną bazę, z tym że ja dodatkowo dodaję napar z ziół (np. rumianek, szałwia, nagietek, mięta, ...), 1-2 jajka, a nie 3, oprócz tego znacznie bardziej rozcieńczoną w ciepłej gotowanej wodzie wersją, już po myciu szamponem włosy polewam przez kilka minut, delikatnie masując głowę... Włosy conajmniej średnioporowate, a efekt nieprzeciętny... no i jaka oszczędność ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przyznam, że piękne mas włosy. Jak długo stosowałaś maseczkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-) Ja takie maseczki robię raczej nieregularnie, ponieważ moje włosy nie potrzebują już takiej silnej regeneracji. Przy włosach zniszczonych stosowanie takiej maseczki raz w tygodniu np. przez dwa miesiące powinno dać bardzo dobre rezultaty.

      Usuń
  33. Co sądzisz o mgielce z takim skladem, mysle czy skonstruować czy raczej, takie połączenie jest słabe :)
    zielona herbata, wybrane oleje(w moim wypadku z pestek winogron i lniany) miód i cytryna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszanka fajna (o ile Twoje włosy lubią herbatę). Taka mgiełka powinna fajnie odżywiać, wygładzać i nabłyszczać włosy. Może je także lekko rozjaśniać (miód, cytryna). Trzeba tylko pamiętać, by odpowiednio dozować oleje (mgiełka stosowana przed myciem włosów może mieć ich więcej, natomiast taka stosowana po myciu - tylko odrobinę). Możliwości tworzenia takich mieszanek jest wiele, byle składniki były zgodne z tym, co lubią nasze włosy:-)

      Usuń
  34. ależ one pięknie lśnią! Idę robić maseczkę, też chce mieć takie włosy!

    OdpowiedzUsuń
  35. Łał,ale efekt na twoich włosach działa świetnie.Widać,ze masz niskoporowate włosy i proteiny jak i olej kokosowy cię nie puszą. Ja olej kokosowy zastąpię lnianym,albo ryżowym no i dam 1 żółtko. A ja mam przepis też na taką maseczkę jeśli masz ochotę wypróbuj :) 5 ml kwasu hialuronowego,15 kropli oleju migdałowego,miąższ i sok z aloesu i ulubiona maseczka,trzymać 30 min.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy dodany komentarz:-)
Anonimowych użytkowników proszę o podpisywanie się w komentarzu.
Komentarze uznane przeze mnie za obraźliwe lub będące reklamą będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...