czwartek, 8 sierpnia 2013

Maseczka odżywcza

Po „krótkiej” nieobecności spowodowanej kompletnym brakiem czasu, przychodzę do Was
z przepisem na odżywczą maseczkę z rumem i jajkiem w roli głównej;-) Nie jestem zwolenniczką stosowania rumu w kuchni, ale całkiem prawdopodobne, że stanę się jego zwolenniczką
w pielęgnacji włosów. Większość Włosomaniaczek nawet nie chce słyszeć o nakładaniu alkoholu
na włosy, ja tymczasem się przed nim nie wzbraniam. Wszystko zależy od tego jakie mamy włosy, jaki alkohol jest godny uwagi i w jakiej ilości go użyjemy. Jedno jest pewne: moje włosy nie mają
nic przeciwko nakładaniu na nie rumu;-)



Parę słów o składnikach maseczki:

Rum – wytwarzany jest ze sfermentowanego soku trzciny cukrowej – wzmacnia i odżywia włosy

Jajko – zawiera lecytynę odżywiającą włosy, albuminę oraz szereg witamin – A, D, E, B1, B2 i B6.

Olej migdałowy – zawiera głównie kwasy oleinowy (60-70%) i linolowy (20-30%), sporo witamin:
A, B1, B2, B6, D, E i składników mineralnych; Olej ten można właściwie zastąpić innym wartościowym olejem, ale u mnie ten sprawdza się najlepiej.


Sposób przygotowania

Składniki:

3 całe jajka
1,5 łyżki rumu
1 łyżka oleju migdałowego

Jajka z rumem ubiłam krótko mikserem na gładką masę. Następnie dodałam także olejek i jeszcze przez chwilę ubijałam, aby wszystkie składniki dobrze się połączyły. Gotowa maseczka przypomina wyglądem rozrzedzony kogel-mogel;-)



Maseczkę nakładałam na suche włosy i trzymałam na włosach przez 15 minut. Po tym czasie dokładnie zmyłam ją chłodną wodą i umyłam włosy delikatnym szamponem.
Żeby zaobserwować dokładne działanie maseczki, po umyciu włosów nie nakładałam już
na nie odżywki.


Efekty

Włosy po zastosowaniu tej maseczki są wyjątkowo miękkie, lekkie i bardzo puszyste. W porównaniu do ciężkich gotowych masek, które zwykle „dociążają” i wygładzają włosy, ta maseczka jest bardzo miłą odmianą:-) Włosy są odżywione i pełne naturalnego blasku.

Efekt jaki udało mi się osiągnąć po użyciu tej maseczki bardzo mi się spodobał. Jednak szczególnie w sezonie letnim włosy potrzebują dodatkowego nawilżenia, dlatego następnym razem po zmyciu maski zamierzam nałożyć na chwilę odżywkę lub maskę typowo nawilżającą.

13 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie domowe maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzadko robię domowe maski, ale chyba muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cholerka, mi by było ogromnie żal rumu ;D Tak dobrze smakuje z colą lub w mohito...;)

    OdpowiedzUsuń
  5. rum to alkohol jakby nie patrzeć.. nie jestem przekonana. mam ten olej migdałowy i świetnie się sprawdza do wlosow i ciala :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ^Ano rum to alkohol, ale mnie zaciekawiłaś. Aż bym spróbowała, tylko nie mam rumu, a dla takiej małej ilości szkoda kupować. Ale jeśli gdzieś dorwę, to chętnie sprawdzę jego właściwości.

    Za to olejek migdałowy do włosów - TAK! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę kiedyś wypróbować.

    Masz piękne włosy. Jak mierzysz ile cm mają Twoje włosy? Bo mi za każdym razem inaczej wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ to pytanie dosyć często się powtarza, to za parę dni zrobię wpis z dokładnym opisem mojego sposobu mierzenia włosów:-)

      Usuń
  8. super pomysł, a jak z zapachem? aromat alkoholu długo wietrzeje.
    Stosowałaś może 'odżywki piwne' po myciu włosów?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachu rumu po umyciu włosów nie wyczuwam wcale.
      Stosowałam płukankę z piwa, ale po 20 minutach znowu spłukiwałam włosy wodą. Po wyschnięciu włosów czuć było na nich delikatny zapach piwa.

      Usuń
  9. Hm... o rumie na włosy to jeszcze nie słyszałam :)

    nakolorowane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz prześliczne włosy ;)
    Pozdrawiam ;)

    http://yvonnes-star.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy dodany komentarz:-)
Anonimowych użytkowników proszę o podpisywanie się w komentarzu.
Komentarze uznane przeze mnie za obraźliwe lub będące reklamą będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...