piątek, 8 lipca 2016

Dwa super tanie produkty do walki z „niespodziankami” na twarzy

Chyba każdy z nas od czasu do czasu boryka się z różnymi, choćby sporadycznymi problemami z cerą. „Niespodzianki” na twarzy pojawiają się często w najmniej odpowiednich momentach, dlatego warto znaleźć skuteczne metody, by się ich możliwie szybko pozbyć. Dziś chciałabym Wam przedstawić moich pomocników w sytuacjach awaryjnych:-) Produkty te można znaleźć w niemal każdej aptece i nabyć je za grosze. Są skuteczne, dlatego warto je mieć pod ręką:-)



Są dwa rodzaje „twarzowych problemów”, których szczególnie nie lubię: podskórne, bolące gule i czerwone krostki. Na szczęście na oba te rodzaje „niespodzianek” znalazłam swój sposób:-)


Gdy na twarzy wyskoczy mi boląca, podskórna gula zwykle ratuję się Darsonvalem. Jest to urządzenie, które wytwarza ozon znany ze swoich silnych właściwości bakterio- i wirusobójczych. Wystarczy tylko przez chwilę „potraktować” bolące miejsce Darsonvalem i już po kilku godzinach stan zapalny znacząco się zmniejsza. Kilkukrotne użycie Darsonvala sprawia, że następnego dnia po „niespodziance” praktycznie nie ma śladu. Więcej o Darsonvalu pisałam tutaj.


Alternatywą dla Darsonvala jest niezbyt popularna, za to tania jak barszcz maść ichtiolowa. Można ją kupić niemal w każdej aptece. Jej stosowanie nie należy do najprzyjemniejszych, ale jest warte „ryzyka”.

Maść ichtiolowa zawiera 10% sulfobituminianu amonowego. Ma działanie ściągające (ułatwiające odchodzenie ropy) i przeciwbakteryjne. Stosowana jest w wyprysku, czyraczności oraz trądziku.

Maść ichtiolowa pomaga bardzo szybko zlikwidować stan zapalny i wyciągnąć ropę znajdującą się pod skórą. Wystarczy na noc posmarować problematyczne miejsce grubszą warstwą maści ichtiolowej i zakleić plasterkiem. Plasterek zabezpieczy pościel przed pobrudzeniem i wspomoże działanie maści. Taki zabieg pozwala znacząco zmniejszyć stan zapalny i często nawet w jedną noc zredukować „niespodziankę” niemal do zera (w praktyce - zmniejszyć do zaczerwienionej plamki). Maść ichtiolowa jest bardzo skuteczna, ale nie można jej stosować na otwarte rany. Niestety jej barwa (ciemnobrązowa) i specyficzny zapach (benzyna/asfalt) nie zachęcają do częstego stosowania, nie mniej jednak w sytuacjach podbramkowych jest to dobry sprzymierzeniec:-)


Drugim produktem, o którym chciałabym dzisiaj wspomnieć jest pasta Lassari, czyli pasta cynkowa. Pasta Lassari zawiera 2% kwasu salicylowego i 25% tlenku cynku. Przeznaczona jest do stosowania w przypadku niewielkich zmian skórnych, trądziku i otarciach naskórka. Działa przeciwtrądzikowo, przeciwgrzybiczo i przeciwwirusowo, ściągająco, osuszająco i odkażająco.

Pasta Lassari to remedium na czerwone krostki, które, aby szybciej znikały potrzebują być podsuszone. I tak właśnie działa pasta cynkowa – wysusza wypryski, sprawiając, że szybko się goją. Dodatkowo pasta cynkowa pomaga się pozbyć także nieestetycznych plamek „popryszczonych”. Stosuję ją podobnie, jak maść ichtiolową, czyli na noc. Pasta dobrze się rozsmarowuje, na twarzy staje się jakby pudrowa, bieli, silnie matuje i się nie wchłania, nie mniej jednak działa bez zastrzeżeń. Ma kolor biały i właściwie nie pachnie.
W aptekach spotkacie także maść cynkową, ja jednak polecam pastę cynkową, ponieważ ma ona mniej zwartą konsystencję, łatwiej się ją aplikuje i w moim odczuciu lepiej działa.

*********

Zarówno maść ichtiolową jak i pastę Lassari bardzo serdecznie Wam polecam:-) Maść ichtiolowa kosztuje ok. 2 zł/20g, pasta Lassari to koszt ok. 3-4 zł/20g. To naprawdę niewielki wydatek, a przynoszący niemały pożytek:-)

9 komentarzy:

  1. Zgadza się, maść ichtiolową warto mieć w domowej apteczce. Pomoże nie tylko przy urodowych niespodziankach, ale i przy innych ropnych dolegliwościach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do maści ichtiolowej byłabym ostrożna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam, mi n trądzik pomogła kiedyś dopiero Izotretynoina...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś używałam pasty cynkowej, ale od kiedy używam Effaclara to zupełnie tego nie potrzebuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oba mam i stosuję ;) wczoraj właśnie dokupiłam pastę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawialiście się o przestrzeganiu diety zgodnej z waszą grupą krwi ? Sprawdźcie czy warto !

    OdpowiedzUsuń
  7. dużo dobrego słyszałam o tej maści ichtiolowej, ale sama jej nie używałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy dodany komentarz:-)
Anonimowych użytkowników proszę o podpisywanie się w komentarzu.
Komentarze uznane przeze mnie za obraźliwe lub będące reklamą będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...