niedziela, 4 listopada 2012

Płukanka miętowa



Uwielbiam płukanki:-) A skoro listopad zyskał miano „Miesiąca SPA dla włosów”, to postanowiłam trochę poeksperymentować z naturalnymi płukankami do włosów:-) W kolejce już czeka kilka ziół,
które chcę pod tym kątem przetestować.
Dziś przedstawię Wam moje wrażenia po użyciu płukanki miętowej.


Mięta pieprzowa i jej wpływ na włosy
Liście mięty zawierają w sobie: olejek lotny (mentol), kwas askorbinowy, karoten, rutynę, apigeninę, betainę, kwas oleanowy i ursulowy. Zawierają także witaminę C i A oraz żelazo, wapń, potas, magnez.
Mięta pieprzowa świetnie sprawdza się w pielęgnacji włosów przetłuszczających się
lub z łupieżem. Dodatkowo ziele skutecznie odżywia skórę głowy i łagodzi stany zapalne. Polecana szczególnie w pielęgnacji włosów ciemnych (jasne może nieco przyciemnić).
Przygotowanie płukanki: dwie torebki mięty zalałam gorącą wodą (300ml) i zaparzyłam
pod przykryciem. Gdy napar ostygł, użyłam go do ostatniego płukania włosów.

Efekty: Płukanka przedłuża świeżość włosów:-) I to już od pierwszego użycia. Zauważyłam, że dzięki niej włosy (w dniu ich mycia) są znacznie świeższe i mniej przetłuszczone niż zwykle. Dlatego też wydaje mi się, że z pomocą tej płukanki można by ograniczyć problem nadmiernego przetłuszczania się włosów. Jednak aby efekt był bardziej wymierny, należałoby stosować tę płukankę regularnie. Szkoda tylko,
że nie powoduje ona takiego uczucia chłodu i odświeżenia skóry głowy, jak płukanka z użyciem olejku miętowego, no i niestety zapach mięty też się nie utrzymuje na włosach. Mimo to, i tak jestem
pod wrażeniem działania tej płukanki i pewnie będę po nią sięgać częściej;-)

11 komentarzy:

  1. Ja mam właśnie problem z przetłuszczającymi się włosami :( Chyba spróbuję Twojego sposobu :)
    Obserwujemy??
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na płukankę!

    OdpowiedzUsuń
  3. To mięta zawiera aż tyle dobroczynnych substancji? Szkoda, że nie nazrywałam z ogrodu jak jeszcze miałam możliwość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięta w ogóle jest bardzo wszechstronnym ziołem m.in. poprawia trawienie, łagodzi bóle migrenowe i menstruacyjne, poprawia koncentrację i samopoczucie. Wiadomo, że zioła świeże lub własnoręcznie zbierane są bardziej wartościowe, ale taka herbatka w torebkach też się fajnie sprawdza:-)

      Usuń
  4. muszę wyprobować, tym bardziej ,że przedłuża świezosc wlosów , a moim włosom jest to potrzebne:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie będę za chwilę zalewać i herbatę miętową i liście mięty dodatkowo.
    Miętowa płukanka szczególnie przyda mi się do przedłużenia świeżości (miło by było myć włosy co 3 lub 4 dni)


    (Zapraszam do Mnie alice-in-wonderlaand.blogspot.com ; **)

    OdpowiedzUsuń
  6. musze koniecznie wypróbować :) słyszałam że świetnie sie nadaje do rudych włosów :) zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę wypróbować tą płukankę, bo kondycha moich włosów jest marniutka. Włosy muszę teraz myć co 2 albo co 1 dzień. Jest to naprawdę bardzo uciążliwe, a po tej płukance włosy może będą lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow �� Ta płukanka jest super ��

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiem, że post był już dawno, ale mam pytanie i nadzieję na odpowiedź. Czy świeża mięta (taka z ogródka) się nada i jak dużo listków, i czy je suszyć.
    Z góry dziękuję!


    www.vercis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej się nada:-) Szczególnie, jeśli masz na myśli miętę pieprzową, bo ona ma najlepsze właściwości. Co do ilości listków, to najlepiej potestuj (na początek może z 10?). Ususzyć oczywiście możesz, choć z własnego doświadczenia wiem, że najlepsze są zioła świeże.

      Usuń

Dziękuję za każdy dodany komentarz:-)
Anonimowych użytkowników proszę o podpisywanie się w komentarzu.
Komentarze uznane przeze mnie za obraźliwe lub będące reklamą będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...