Bardzo lubię płukanki takie, jak lukrecjowa, ponieważ
są jakby „szyte na miarę moich włosów”:-) Co dokładnie mam na myśli? Czytajcie
dalej;-)
Korzeń lukrecji zawiera bogactwo związków
naturalnych, takich jak flawonoidy, triterpeny, saponiny triterpenowe, polisacharydy,
aminokwasy, sole mineralne i olejki eteryczne. W lukrecji znajduje się
glicyryzyna, która ma bardzo silne właściwości higroskopijne, czyli wiążące wodę,
przez co tak znakomicie nawilża skórę.
Lukrecja ma
właściwości antyalergiczne, antybakteryjne i antywirusowe. Działa hamująco na
wzrost i rozwój bakterii, wirusów i grzybów. Reguluje wydzielanie sebum.
Doskonale nawilża i łagodzi stany zapalne skóry a także redukuje obrzęki. Działa
antyoksydacyjnie, wzmacnia kruche naczynka i przyspiesza regenerację skóry oraz
przyśpiesza gojenie drobnych uszkodzeń skóry i wyprysków.
Warto po nią sięgnąć szczególnie
latem, gdyż lukrecja pochłania promieniowanie UV,
dzięki czemu pomaga chronić włosy i skórę przed jego szkodliwym działaniem.