Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna rzepa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna rzepa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 listopada 2014

Moje TOP 5 na wypadanie włosów

Po dość długiej nieobecności na blogu, wracam do Was z jednym z ważniejszych moim zdaniem wpisów – znajdziecie tu zbiór najlepszych sposobów walki z wypadaniem włosów, spośród wszystkich, które udało mi się do tej pory wypróbować. Podobny wpis dotyczący sposobów na przyspieszenie porostu włosów pojawił się na blogu już jakiś czas temu (zainteresowanych odsyłam tutaj).

Wypadanie włosów według mnie jest jednym z najważniejszych problemów, z którym spotykamy się w walce o piękną bujną czuprynę i nie należy go lekceważyć. Pomijając poważne problemy zdrowotne czy uwarunkowania genetyczne, najczęściej ze wzmożonym wypadaniem włosów mamy do czynienia w przypadku niedostatecznego odżywienia cebulek włosów (niedobory), problemów ze skórą głowy (np. łupież) oraz w sezonie jesiennym i wiosennym.

Codzienne wypadanie włosów w ilości 50 -150 jest ogólnie przyjęte jako norma. Jednak z doświadczenia wiem, że i tę „normę” można zmniejszyć;-)

niedziela, 21 września 2014

Mój nowy sposób na stosowanie wcierki z czarnej rzepy

Kilka tygodni temu rozpoczęłam stosowanie soku z czarnej rzepy w formie wcierki do skóry głowy. W poprzednim roku przeprowadziłam pierwszą taką kurację i byłam bardzo zadowolona.

Czarna rzepa jest moim zdaniem jednym z najlepszych naturalnych sposobów na wzmocnienie włosów. Dzięki niej włosy stają się mocniejsze, zdrowsze i nie wypadają. Ponadto poprzednia kuracja zaowocowała wysypem „baby hair”, więc czarna rzepa to także sposób na zagęszczenie czupryny:-)


poniedziałek, 14 października 2013

Wcierka z czarnej rzepy – efekty

Mniej więcej półtorej miesiąca temu rozpoczęłam kurację sokiem ze świeżej czarnej rzepy. O czarnej rzepie i jej wyjątkowych właściwościach możecie przeczytać w moim wcześniejszym wpisie tutaj. Jakie zauważyłam efekty stosowania czarnej rzepy na włosy?


Sok z czarnej rzepy starałam się stosować regularnie, jednak nie zawsze mi się udawało –
na początku używałam jej codziennie lub co drugi dzień, ale zdarzył mi się także tydzień przerwy – od kilku tygodni jednak aplikuję wcierkę systematycznie, przynajmniej dwa razy w tygodniu – taka częstotliwość w przypadku czarnej rzepy zupełnie wystarcza.


Czarna rzepa wcierka - mój nowy sposób jej przygotowywania: 

Zamiast obierać rzepę ze skórki, dokładnie ją myję i razem ze skórką wrzucam do sokowirówki. Staram się też wybierać mniejsze warzywa (mniej więcej wielkości pięści) – są bardziej soczyste. Zmiana ta pod pewnymi względami jest bardzo dobra – sok jest bardziej wartościowy – bardziej „mrowi”, czuć po jego zastosowaniu ciepło i widać lekkie zaczerwienienie skóry – znak, że sok faktycznie poprawia mikrokrążenie. Wcześniej czułam mrowienie tylko przez kilka pierwszych aplikacji. Niestety jest także jedno „ale” – sok ma ostrzejszy zapach i szybciej się psuje – w tym przypadku dwa dni to maksimum. Nie mniej jednak jako że czarnej rzepy mam póki co pod dostatkiem, to jestem w stanie się przemęczyć i za każdym razem przygotowywać świeżą porcję soku:-) Nie mniej jednak osobom bardziej wrażliwym polecam poprzedni sposób – czyli obieranie warzywa ze skórki.


Czarna rzepa na włosy - efekty


Włosy mi nie wypadają!;-) Zwykle w okresie jesiennym leciało ich sporo, a teraz prawie wcale. Samo zahamowanie wypadania przypisuję olejkowi Sesa, którego używałam jakiś czas temu. Nie mniej jednak od kilku tygodni już go nie nakładałam – zamiast niego przed myciem aplikuję wcierkę z czarnej rzepy i muszę przyznać, że pozytywny efekt się utrzymuje. Jeśli więc zastanawiacie się, co zrobić aby włosy nie wypadały to zdecydowanie polecam tę wcierkę. Nakładanie czarnej rzepy na zakola rownież powinno wzmocnić tę partię włosów. Co więcej, podobno stosowanie czarnej rzepy na łysienie androgenowe także daje dobre efekty.

Czarna rzepa i baby hair - dzięki kuracji czarną rzepą na mojej głowie pojawiło się mnóstwo nowych włosków, z których jestem niezmiernie dumna:-) 

Ponadto moje włosy (szczególnie u nasady, gdzie nakładam sok) są bardziej błyszczące, elastyczne i ogólnie jakby mocniejsze. 

Nadmienię jeszcze, że ne musicie się martwić, czy czarna rzepa przyciemnia włosy, gdyż ja pomimo regularnego stosowanie wcierki z czarnej rzepy, nie zauważyłam żadnej zmiany w kolorze moich włosów (nakładanie czarnej rzepy na siwe włosy też nie zmiania ich odcienia)..


Podsumowując: Efekty jakie udało mi się osiągnąć, dzięki stosowaniu czarnej rzepy w zupełności zaspokoiły moje oczekiwania – nawet jej szczególny zapach jestem w stanie przeboleć;-) Kurację zamierzam jeszcze kontynuować jakiś czas.

sobota, 17 sierpnia 2013

Czarna rzepa – rozpoczęcie kuracji

Kilkukrotnie już przeprowadzałam kuracje wzmacniające moje włosy, wśród których wyróżniała się wcierka z czarnej rzepy - np. lotion Seboradin Niger czy wcierka z czarnej rzepy Joanna. A ponieważ u mnie za każdym razem sprawdzały się świetnie, to od dłuższego czasu kusiła mnie zupełnie naturalna kuracja sokiem z czarnej rzepy. 

Czarna rzepa - gdzie ją kupić?
Warto kupować takie warzywa, jak czarna rzepa, bo cena za kg nie jest wysoka (wynosi ok. 5 zł), a jest bardzo wartościowe. Czarną rzepę można czasem spotkać na lokalnym targu, w sezonie późnojesiennym. Niestety w mojej okolicy nie ma szans na kupno tego warzywa w sklepach czy na targu, dlatego musiałam ją zasadzić sama. Nareszcie urosła odpowiednia i mogę oficjalnie ogłosić, że moją kurację sokiem z czarnej rzepy uważam za rozpoczętą:-)


Właściwości, jakie ma wcierka z czarnej rzepy

Czarna rzepato bomba składników witaminowych i mineralnych; zawiera potas, wapń, magnez, fluor, żelazo, cynk, mangan, siarkę, sód, fosfor. Ponadto jest doskonałym źródłem witamin z grupy B oraz witaminy C, P i A. Zawiera także aktywne enzymy, fitoncydy działające bakteriobójczo i białka.

Czarna rzepa na włosy działa wzmacniająco, ogranicza ich wypadanie, stymuluje porost, zmniejsza przetłuszczanie się skóry głowy i likwiduje łupież.


Przygotowanie wcierki z czarnej rzepy

Jedno średniej wielkości warzywo myję, obieram i kroję na mniejsze kawałki. Następnie przeciskam rzepę przez sokowirówkę – uzyskuję około 150 ml soku. Sok rozlewam do dwóch buteleczek po kuracji z Joanny (ma idealny aplikator). Jedną buteleczkę z sokiem wkładam do zamrażalnika (mrożenie to bardzo dobry sposób na przechowanie soku z rzepy tak, aby nie czuć było jej zapachu, ale by zachowała swoje wyjątkowe właściwości). Do drugiej buteleczki dodaję 10 ml spirytusu i 10 ml wody destylowanej. Alkohol pełni tu podwójną rolę: konserwantu i promotora przejścia – rozszerza naczynia krwionośne i ułatwia przenikanie substancji aktywnych do cebulek włosów. Wcierkę można przechowywać w lodówce do tygodnia.


Wrażenia po pierwszym zastosowaniu

Po nałożeniu wcierki na skórę głowy czuć delikatne mrowienie, które staje się nieco bardziej intensywne, gdy dodatkowo wykonuję kilkuminutowy masaż skóry głowy. Ale to nic groźnego, wręcz przeciwnie – skóra głowy jest lepiej ukrwiona, dzięki czemu komórki są dotlenione i więcej substancji odżywczych trafia do cebulek włosów. Nie mniej jednak, jeśli mamy wrażliwą skórę głowy, to warto pamiętać, że właśnie takie czarna rzepa ma skutki uboczne i przed rozpoczęciem kuracji wykonać próbę uczuleniową. Warto przy tym wspomnieć, że szampon z czarnej rzepy nie będzie miał takiego działania, jak świeży sok.

Wcierkę aplikuję na skórę głowy na dwie godziny prze myciem włosów. Włosy myję normalnie – jeden raz zupełnie wystarcza.

Chciałabym zaznaczyć, że zapach czarnej rzepy jest praktycznie identyczny jak zapach rzodkiewki (w końcu to ten sam gatunek). Na początku nie jest nieprzyjemny, później robi się ostrzejszy i trochę podobny do cebuli. Po nałożeniu na włosy zapach jest wyczuwalny, ale po ich umyciu już nie. Podobno przy dużej wilgotności powietrza zapach bardziej czuć na włosach, ale ja póki co tego nie zauważyłam. Ogólnie rzecz ujmując naprawdę spodziewałam się, że będzie o wiele gorzej biorąc pod uwagę opinie o intensywnym zapachu rzepy, jakie można znaleźć w Internecie. Jak się okazuje nie taki diabeł straszny jak go malują;-)


Wcierka z czarnej rzepy - kiedy efekty? 

Kurację planuję przeprowadzić przynajmniej przez miesiąc stosując sok z czarnej rzepy codziennie lub czasem co drugi dzień. Wcierka z czarnej rzepy ma opinie bardzo pozytywne i ja również liczę na ciekawe efekty.

Chciałabym, aby dzięki tej kuracji włosów wypadało mi jeszcze mniej niż teraz. Problem nadmiernego wypadania włosów opuścił mnie co prawda już jakiś czas temu, ale nadal zależy mi na zagęszczeniu czupryny i chciałabym by moje włosy przetrwały okres jesienny bez zwiększonego wypadania.

Za jakiś czas oczywiście dam Wam znać jak się sprawy mają;-)