Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płukanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płukanki. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2016

Bazyliowa płukanka – dla wzmocnienia i puszystości włosów:-)

Bazylia jest szczególnie lubianą przeze mnie kuchenną przyprawą. Świeża, idealnie komponuje się z wszelkimi wariacjami na temat pomidorów:-) Jednak jak się okazuje, bazylia to nie tylko zioło typowo kuchenne. W ziołolecznictwie bazylia stosowana jest przy problemach trawiennych, depresji i przeziębieniach.


Co ciekawe bazylia to zioło, które świetnie sprawdzi się także w pielęgnacji włosów. Bazylia stymuluje mieszki włosowe oraz krążenie krwi, a tym samym wzmacnia włosy i przyspiesza ich porost. Ponadto zioło to ma właściwości przeciwzapalne, dzięki czemu pomaga zwalczać łupież, łuszczycę i egzemę. Lecząc problemy skórne bazylia redukuje także przetłuszczanie się włosów. Dodatkowo bazylia pielęgnuje także włosy na długości – podobnie jak rozmaryn dodaje im blasku.

Znając tak wszechstronne działanie bazylii na włosy, nie mogłam jej nie wypróbować na swoich włosach. Idealna w tym przypadku jak zwykle okazała się forma płukanki:-)

środa, 16 grudnia 2015

Trochę o łączeniu płukanek

Płukanki są ważnym elementem w mojej pielęgnacji włosów, wypróbowałam ich wiele i wszystkie opisałam na blogu (niedługo postaram się Wam je nieco pogrupować, by każdy łatwo mógł znaleźć dla siebie właściwą).

W zależności od rodzaju, płukanki mogą wygładzać, nawilżać, wzmacniać, barwić (nieco), zmniejszać przetłuszczanie się włosów czy dodawać im objętości. Do tego często także ładnie pachną:-)


Płukanki, by były skuteczne (szczególnie te wzmacniające, barwiące czy regulujące wydzielanie serum) należy stosować regularnie przez kilka miesięcy. Ze względu na potrzeby włosów można w tym samym czasie (tzn. na zmianę) stosować kilka wybranych płukanek. Trudniej jest jednak utrzymać odpowiednią częstotliwość, gdy myjemy włosy co drugi dzień, a chcielibyśmy stosować kilka płukanek (wtedy każda z nich byłaby zastosowana tylko kilka razy w miesiącu). W takim wypadku warto się zastanowić nad połączeniu kilku płukanek w jedną.

Od razu jednak zaznaczę, że choć warto eksperymentować, to jednak lepiej trzymać się kilku reguł.

środa, 14 października 2015

Jemioła – pasożyt w służbie zdrowia i urody;-)

Jemioła w wielu kulturach uchodziła za roślinę magiczną:-) Uznawana była za panaceum. W okresie świąt Bożego Narodzenia przynoszono do domu jemiołę na szczęście, jej życiodajna moc miała niszczyć zło i chronić przed urokami. Pocałunek pod jemiołą miał przynieść szczęście w miłości oraz zapewnić płodność. Zwyczaj ten przetrwał do dziś nie tylko z Polsce.

Niezależnie od wierzeń, jemioła posiada bardzo ciekawe właściwości prozdrowotne, o których warto wspomnieć. Dodatkowo sprawdzi się także w pielęgnacji włosów i twarzy:-)


Jemioła pasożytuje na różnych gatunkach drzew. W Polsce występuje na terenie całego kraju, najczęściej na topolach, lipach, brzozach i sosnach. Jest pasożytem, który nie wyniszcza swojego żywiciela, lecz korzysta z jego soków w sposób umiarkowany. Najsilniejsze działanie lecznicze ma jemioła zbierana z dębu, topoli i brzozy.

środa, 16 września 2015

Płukanka lawendowa
– wzmacniająca i relaksująca płukanka do włosów

Jakiś czas temu podczas internetowych zakupów trafiłam na suszony kwiat lawendy. Jako fanka tej pięknej i niezwykle pachnącej rośliny nie mogłam nie dorzucić do koszyka paczuszki suszonego kwiecia;-) Moim priorytetowym zamiarem było wykonanie lawendowej płukanki do włosów:-)

Olejek lawendowy wykorzystywałam do tworzenia płukanek do włosów już nie jednokrotnie. O przygotowaniu płukanek z olejkami eterycznymi i o samej płukance z olejkiem lawendowym pisałam tutaj.
 
Lawenda – stymuluje krążenie krwi i przyspiesza wzrost włosów, działa przeciwbakteryjnie, usuwa łupież, egzemy i suchość skóry głowy. Dodatkowo reguluje wydzielanie sebum i chroni kolor włosów. Działa odświeżająco na skórę, łagodzi podrażnienia i stany zapalne, delikatnie nawilża.
Zapach lawendy działa relaksująco i odprężająco, wpływa korzystnie na system nerwowy.

niedziela, 16 sierpnia 2015

Prosty, tani i skuteczny sposób na ochłodzenie koloru włosów

Zgodnie z obietnicą przychodzę dziś do Was z całkiem fajnym patentem na domowe ochłodzenie koloru włosów. Z tego sposobu z powodzeniem skorzystać mogą nie tylko blondynki (choć to głównie one starają się zapobiegać żółknięciu koloru włosów). Oczywiście na włosach brązowych efekt będzie znacznie subtelniejszy niż na włosach jasnych. Mój wyjściowy kolor włosów był wyjątkowo trudny – brąz z bardzo widocznym czerwono-rudawym połyskiem. Nie mniej jednak i tak jestem zadowolona z efektu – włosy co prawda nadal mają czerwony połysk, jednak odcień jest chłodniejszy, a o to właśnie mi chodziło.
 
 
Co więc przyczyniło się do ochłodzenia koloru moich włosów?

środa, 8 lipca 2015

Lukrecja – płukanka idealna na lato

Bardzo lubię płukanki takie, jak lukrecjowa, ponieważ są jakby „szyte na miarę moich włosów”:-) Co dokładnie mam na myśli? Czytajcie dalej;-)

 
Korzeń lukrecji zawiera bogactwo związków naturalnych, takich jak flawonoidy, triterpeny, saponiny triterpenowe, polisacharydy, aminokwasy, sole mineralne i olejki eteryczne. W lukrecji znajduje się glicyryzyna, która ma bardzo silne właściwości higroskopijne, czyli wiążące wodę, przez co tak znakomicie nawilża skórę.

Lukrecja ma właściwości antyalergiczne, antybakteryjne i antywirusowe. Działa hamująco na wzrost i rozwój bakterii, wirusów i grzybów. Reguluje wydzielanie sebum. Doskonale nawilża i łagodzi stany zapalne skóry a także redukuje obrzęki. Działa antyoksydacyjnie, wzmacnia kruche naczynka i przyspiesza regenerację skóry oraz przyśpiesza gojenie drobnych uszkodzeń skóry i wyprysków.  

Warto po nią sięgnąć szczególnie latem, gdyż lukrecja pochłania promieniowanie UV, dzięki czemu pomaga chronić włosy i skórę przed jego szkodliwym działaniem.

niedziela, 21 czerwca 2015

Nawilżająca płukanka z siemienia lnianego

Ostatnio zauważyłam, że mimo sporej ilości napisanych na moim blogu postów dotyczących lnu (o siemieniu i o oleju lnianym), nie napisałam nic o płukance z siemienia lnianego. Postanowiłam czym prędzej uzupełnić serię o przepis na płukankę, w końcu płukanki to jeden z moich ulubionych i obowiązkowych elementów pielęgnacji włosów:-)

niedziela, 7 czerwca 2015

Pielęgnacja włosów kawą – różne sposoby

Jakiś czas temu pisałam o płukance kawowej, która mnie zachwyciła:-) I to do tego stopnia, że od ponad miesiąca to właśnie płukanka kawowa jest tą, po którą sięgam najczęściej. Kawa świetnie nawilża, wygładza, nabłyszcza i odżywia moje włosy. O płukance i działaniu kawy na włosy pisałam tutaj.

W ostatnim czasie sporo eksperymentowałam z kawą i dziś właśnie chciałabym się z Wami podzielić kilkoma innymi sposobami na jej zastosowanie w pielęgnacji włosów:-)
 

piątek, 15 maja 2015

Nawilżająca płukanka z korzenia prawoślazu

Oprócz płukanek, których głównym zadaniem jest wzmacnianie włosów (np. pokrzywa, łopian) warto także sięgać po płukanki nawilżające, szczególnie gdy mamy włosy suche. Do tej grupy płukanek z pewnością można zaliczyć płukankę z korzenia prawoślazu, o której chcę Wam dzisiaj co nieco napisać:-)
 

Korzeń prawoślazu zawiera witaminy A, C, D, E i z grupy B (B1, B2, B3), śluzy, skrobię, pektynę, betainę, garbniki i sole mineralne- wapń, fosfor, żelazo, cynk, selen, potas oraz mangan.

Prawoślaz ma działanie przeciwzapalne i antyseptyczne, zmiękczające, osłaniające. Łagodzi świąd, działa oczyszczająco, ściągająco, zmniejsza podrażnienia. Jego silnie łagodzące właściwości wykorzystuje się w celu złagodzenia oparzeń słonecznych. Pobudza komórki do regeneracji, wpływa na zmniejszenie utraty wody przez naskórek,  regulując nawilżenie skóry. Pomaga przyspieszyć proces zabliźniania się ran, zanikania zmian skórnych. Związki w korzeniu prawoślazu przyczyniają się do utrzymania prawidłowej struktury kwasu hialuronowego, dzięki czemu prawoślaz działa także odmładzająco.

Na włosy działa nawilżająco i wygładzająco.

środa, 22 kwietnia 2015

Jak stosować ziołowe płukanki wzmacniające
bez obaw o przesuszenie włosów?

Gdy zamieszczam na blogu wpisy o płukankach ziołowych prawie zawsze przynajmniej jedna z Was wyraża obawę o wysuszające działanie takich płukanek. W związku z tym, dzisiaj zamierzam podzielić się z Wami moimi prostymi sposobami na to, jak sprawić, by płukanka nie wysuszała nam włosów:-)
 
Wiele ziół wzmacniających włosy (np. pokrzywa, mydlnica, tatarak, łopian) ma działanie ściągające, w związku z czym, choć działają bardzo pozytywnie na skalp (przeciwdziałają wypadaniu włosów, pomagają pozbyć się łupieżu itd.) to jednak mogą przesuszać włosy na długości, szczególnie, gdy są często stosowane. Jak sobie z tym radzić? Nie, wcale nie musimy omijać ziołowych płukanek szerokim łukiem;-)

wtorek, 14 kwietnia 2015

Dziurawiec – płukanka dodająca włosom objętości

Dziś mam dla Was nową i pewnie dla wielu z Was nieznaną (a wartościową) płukankę do włosów:-) Na początek jednak zamieszczę garść informacji na temat samego zioła oraz jego właściwości prozdrowotnych.


Dziurawiec – zawiera substancję leczniczą – hiperycynę, garbniki, olejek lotny, kwasy organiczne, żywice, flawonoidy (cenna kwercetyna), sole mineralne i witaminy A i C.
 

poniedziałek, 23 marca 2015

Mieszanki płukankowe do włosów cz. 3
– nafta kosmetyczna i ocet jabłkowy

Jak wiecie, ostatnio częściej sięgam po mieszanki płukankowe niż po płukanki bazujące na jednym składniku. Robię tak głównie dlatego, że jest już całkiem sporo płukanek, które bardzo lubię, ale z racji faktu, że moje włosy nie potrzebują częstszego mycia niż co 2-3 dni, musiałabym z wielu z nich zrezygnować (np. chcąc wykonać 10 różnych płukanek potrzebowałabym całego miesiąca, by chociaż raz zastosować każdą z nich). Dlatego właśnie częściej wybieram mieszanki.

Dziś mam dla Was przepis na płukankę bardzo łatwą w wykonaniu. 
Działanie tej płukanki można opisać właściwie w dwóch słowach „podwójne nabłyszczanie”:-) W skład mieszanki wchodzą: woda, ocet jabłkowy i nafta kosmetyczna.




Nafta kosmetyczna – zapobiega elektryzowaniu włosów i ułatwia rozczesywanie. Zwiększa połysk i elastyczność. Nadaje włosom puszystość, zmniejszając ich łamliwość



Ocet jabłkowy – zapobiega wypadaniu włosów, pozwala dokładnie usunąć resztki piany i zapobiega przetłuszczaniu się włosów sprawiając, że długo pozostają one świeże, pachnące i z połyskiem.



sobota, 7 marca 2015

Płukanka z liści laurowych
– dodaje włosom objętości i zwalcza łupież

Ostatnio jakoś miałam mniej czasu i chęci na eksperymentowanie i dlatego dość długo nie pojawił się na blogu żaden wpis płukankowy. Czas to zmienić:-) Znów rozpoczynam sezon płukankowy;-) Na pierwszy ogień – płukanka z liści laurowych, o której wspominałam przy okazji ostatniej aktualizacji:-)

Na pomysł z wykorzystaniem liści laurowych w pielęgnacji włosów wpadłam przy okazji poszukiwania informacji na temat mydła Aleppo. Jak wiadomo mydło z Aleppo to połączenie oleju laurowego i oliwy z oliwek. Głównie ze względu na olej laurowy mydło Aleppo posiada lecznicze właściwości. Idąc tym tokiem postanowiłam wykorzystać liście laurowe do wykonania płukanki do włosów, której głównym zadaniem jest dbanie o zdrowie skóry głowy.

czwartek, 15 stycznia 2015

Najlepsze naturalne sposoby dbania o włosy 2014 roku

Dziś czas na ostatnie już podsumowanie minionego roku. Najlepsze zostawiłam na koniec:-) Chcecie wiedzieć, które naturalne metody dbania o włosy podbiły moje serce w zeszłym roku? Zapraszam do rankingu:-)

PS. Jak zwykle nadmienię tylko, że numeracja pełni tu tylko funkcję porządkującą.



niedziela, 14 grudnia 2014

Mieszanki płukankowe cz. 2
– rozmaryn i lipa

Kontynuując serię wpisów poświęconą mieszankom płukankowym przedstawiam Wam dzisiaj jedną z ciekawszych płukanek. Rozmaryn i lipa to dobrana i wszechstronnie działająca para:-)



Rozmaryn – jest antyoksydantem, reguluje wydzielanie sebum, stymuluje odrost włosów dzięki kwasowi rozmarynowemu i olejkowi eterycznemu o silnym, kamforowym zapachu. Działa ściągająco, oczyszczająco i odżywczo.
Wygładza i nabłyszcza włosy, ułatwia rozczesywanie, łagodzi podrażnienia oraz poprawia krążenie zapobiegając tym samym nadmiernemu wypadaniu włosów. Dodatkowo rozmaryn intensyfikuje ciemny odcień włosów.


piątek, 24 października 2014

Mieszanki płukankowe do włosów cz. 1
– ocet jabłkowy i pokrzywa

Opisywałam już na blogu wiele różnych rodzajów (głównie ziołowych) płukanek do włosów. Zwykle jednak były to płukanki bazujące tylko na jednym składniku np. płukanka szałwiowa, nagietkowa czy pietruszkowa. Warto jednak wspomnieć o tym, że kilka składników w jednej płukance wzmocni jej działanie, a ponadto poszczególne (dobrze dobrane) składniki będą się świetnie uzupełniać. Dlatego też postanowiłam stworzyć cykl „mieszanek płukankowych”, łatwych do wykonania, a jednocześnie bardzo efektownych:-) Dziś wezmę pod lupę jedną z moich ulubionych tego typu płukanek, czyli płukankę pokrzywowo – octową.


Składniki


Pokrzywa – wzmacnia włosy, przeciwdziała ich wypadaniu, przyspiesza porost;
 
Ocet jabłkowy – zapobiega wypadaniu włosów, pozwala dokładnie usunąć resztki piany i zapobiega przetłuszczaniu się włosów sprawiając, że długo pozostają one świeże, pachnące i z połyskiem.



niedziela, 14 września 2014

Płukanka z liści geranium
– na błyszczące, pachnące i zdrowe włosy

Dość dawno nie robiłam żadnej nowej płukanki do włosów. Ostatnio znów miałam ochotę trochę poeksperymentować, dlatego nadrabiając zaległości spieszę do Was z nową płukanką do włosów:-) Płukanka bazuje na pospolitej, ale bardzo wartościowej roślinie doniczkowej jaką jest geranium.



niedziela, 27 lipca 2014

Seler - niezwykłe warzywo dla zdrowia i urody:-)

Seler jest niezwykle aromatycznym warzywem często spotykanym w przydomowych ogródkach. Ja osobiście nie potrafię wyobrazić sobie dobrego rosołu bez dodatku zarówno liści jak i korzenia selera. Jednak seler oprócz walorów smakowych ma także do zaoferowania swoje właściwości lecznicze i pielęgnacyjne.



Seler zawiera w sobie więcej witaminy C niż cytrusy. Jest też bogatym źródłem witamin z grupy B, PP, kwasu foliowego, witaminy E i karotenu. Ponadto zawiera także magnez, żelazo, potas, wapń, cynk, mangan.

środa, 25 czerwca 2014

Kawowa płukanka do włosów – przepis na brunetkę;-)

Stosowałam już sporo różnych przyciemniających płukanek do włosów, ale jakoś do tej pory
nie sięgnęłam po płukankę kawową. Byłam trochę zniechęcona działaniem płukanki z kory dębu
i miałam wrażenie, że efekty po płukance kawowej będą podobne. Szorstkie włosy z rudawym połyskiem to coś, czego chciałam uniknąć. Jak bardzo się pomyliłam w kwestii podobieństwa tych płukanek przeczytacie poniżej:-)


Kawa – dzięki zawartości kofeiny nie tylko ma działanie przyciemniające włosy, ale także wzmacniające. Kofeina pobudza mikrokrążenie skóry głowy, dzięki czemu przyspiesza porost włosów, hamuje ich nadmierne wypadanie. Ponadto je wygładza i dodaje im blasku.


Przygotowanie płukanki

2 czubate łyżeczki sypanej kawy zalewam 0,5l wrzątku. Parzę pod przykryciem 15 min, przecedzam. Gdy kawa ostygnie płuczę nią włosy po umyciu, nakładam czepek foliowy i zawijam turban
z ręcznika (lub starej koszulki – płukanka bardzo brudzi wszystko dookoła). Po upływie kilkunastu minut płuczę włosy letnią wodą (końcowe przepłukanie włosów wodą jest niezbędne, gdyż niespłukana kawa może posklejać włosy).  Z zastosowaniem płukanki kawowej jest co prawda trochę zabawy (głównie ze względu na efekt koloryzujący), ale myślę, że warto się trochę pomęczyć.


Efekty

W moim przypadku już po pierwszym zastosowaniu płukanka nieco przyciemniła i zintensyfikowała mój naturalny kolor włosów. Dużym plusem jest fakt, że w przeciwieństwie do efektu uzyskanego po płukance z kory dębu, włosy po użyciu kawy nie nabierają rudawego odcienia.

Poza tym bardzo podoba mi się efekt typowo pielęgnacyjny po zastosowaniu płukanki kawowej. Włosy stają się jedwabiście gładkie, miękkie i błyszczące:-) Zapach kawy utrzymuje się na włosach.


Przy regularnym stosowaniu tej płukanki można liczyć na znaczne pogłębienie koloru włosów. Oprócz wzmocnienia koloru można także liczyć na ogólne wzmocnienie włosów, ich szybszy porost, a nawet zahamowanie wypadania (szczególnie pomocny byłby dodatkowy masaż skóry głowy pobudzający krążenie). Dodatkowo systematyczne stosowanie płukanki regeneruje włosy
i dodaje im witalności.



czwartek, 22 maja 2014

Chaber bławatek – roślina bardzo niedoceniana

Dla większości ludzi chaber jest rośliną pospolitą i przez to traktowaną po macoszemu – ot ładnie wygląda wśród zbóż. Tymczasem jest to bardzo wartościowy kwiat, którego płatki są wykorzystywane w ziołolecznictwie i kosmetyce.


Chaber (inaczej: modrak, bławatek) – zawiera takie substancje odżywcze jak: antocyjany (cyjanina, pelargina), kwasy organiczne, sole mineralne, duże ilości manganu, niewielki ilości garbników.