Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyciemnianie włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyciemnianie włosów. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 sierpnia 2015

Prosty, tani i skuteczny sposób na ochłodzenie koloru włosów

Zgodnie z obietnicą przychodzę dziś do Was z całkiem fajnym patentem na domowe ochłodzenie koloru włosów. Z tego sposobu z powodzeniem skorzystać mogą nie tylko blondynki (choć to głównie one starają się zapobiegać żółknięciu koloru włosów). Oczywiście na włosach brązowych efekt będzie znacznie subtelniejszy niż na włosach jasnych. Mój wyjściowy kolor włosów był wyjątkowo trudny – brąz z bardzo widocznym czerwono-rudawym połyskiem. Nie mniej jednak i tak jestem zadowolona z efektu – włosy co prawda nadal mają czerwony połysk, jednak odcień jest chłodniejszy, a o to właśnie mi chodziło.
 
 
Co więc przyczyniło się do ochłodzenia koloru moich włosów?

czwartek, 2 kwietnia 2015

Maska ożywiająca kolor do włosów brązowych raz jeszcze:-)

Nawiązując do wcześniejszej recenzji maseczki Marion ożywiającej kolor do włosów brązowych, dziś chciałabym przedstawić Wam pewną modyfikację tej maseczki. Maseczka sama w sobie wzbudziła we mnie szereg pozytywnych wrażeń (recenzja tutaj), jednak mam do niej kilka zastrzeżeń, głównie odnoszących się do jej wydajności i pewnych trudności z nakładaniem. Otóż jak już wspominałam przy okazji recenzji maska nie jest zbytnio wydajna (na moje włosy muszę nałożyć trzy standardowe porcje). Jako, że maseczka jest tania (3 zł za opakowanie zawierające dwie porcje), nie miałabym zastrzeżeń do jej wydajności, ale niestety jest to kosmetyk trudnodostępny stacjonarnie, dlatego mając tylko kilka opakowań wolę oszczędzać.

Maseczkę trochę trudno się nakłada na włosy, szczególnie osuszone ręcznikiem, ze względu na jej gęstość. Łącząc przyjemne z pożytecznym postanowiłam więc maseczkę nieco rozcieńczyć, by była wydajniejsza, łatwiejsza w nakładaniu, ale nie słabsza w działaniu. Za najefektywniejszy dodatek do tej maseczki uznałam kawę.

środa, 4 lutego 2015

Marion, maska ożywiająca kolor włosów – mój HIT:-)

Bardzo lubię kosmetyki, które w nieinwazyjny (nietrwały) sposób modyfikują kolor włosów. Dzięki nim nawet włosy w naturalnym, często tzw. „mysim” kolorze zyskują na atrakcyjności. Kolor włosów pogłębia się, intensyfikuje i lśni:-) W poszukiwaniu właśnie tego typu produktów trafiłam na maseczkę ożywiającą kolor włosów Marion. Od razu powiem, że był to strzał w 10!:-)


Opinia producenta: Regenerująca maska ożywiająca kolor włosów farbowanych.

Stosowana raz w tygodniu pozwoli Ci dzięki specjalnie dobranym, delikatnym barwnikom zachować intensywny kolor i blask aż do następnego farbowania:

-ożywi i rozświetli kolor włosów farbowanych w odcieniach brązu
-chroni pigment przed zbyt szybkim utlenianiem
-odżywia i regeneruje włosy
-chroni przed szkodliwym działaniem promieni UV
-nadaje włosom połysk

Maseczka występuje w trzech wersjach kolorystycznych : do włosów blond, do rudych i brązowych.

środa, 10 września 2014

Fitomed, Odżywka ekstraziołowa do włosów koloryzowanych,
odcienie ciemne

Opinia producenta: Pod wpływem farbowania włosy gorzej się rozczesują i są przesuszone. Stosowanie odżywki Fitomed zmniejsza łamliwość i ułatwia rozczesywanie. Synergistyczne działanie wyciągu z liści herbaty cejlońskiej i henny irańskiej nadaje włosom ciepłe kasztanowe refleksy oraz zapobiega wypłukiwaniu koloru. Wyciąg herbaciany i z henny zawiera również liczne sole mineralne i antyutleniacze, korzystnie wpływające na zdrowy wygląd włosów. 


środa, 25 czerwca 2014

Kawowa płukanka do włosów – przepis na brunetkę;-)

Stosowałam już sporo różnych przyciemniających płukanek do włosów, ale jakoś do tej pory
nie sięgnęłam po płukankę kawową. Byłam trochę zniechęcona działaniem płukanki z kory dębu
i miałam wrażenie, że efekty po płukance kawowej będą podobne. Szorstkie włosy z rudawym połyskiem to coś, czego chciałam uniknąć. Jak bardzo się pomyliłam w kwestii podobieństwa tych płukanek przeczytacie poniżej:-)


Kawa – dzięki zawartości kofeiny nie tylko ma działanie przyciemniające włosy, ale także wzmacniające. Kofeina pobudza mikrokrążenie skóry głowy, dzięki czemu przyspiesza porost włosów, hamuje ich nadmierne wypadanie. Ponadto je wygładza i dodaje im blasku.


Przygotowanie płukanki

2 czubate łyżeczki sypanej kawy zalewam 0,5l wrzątku. Parzę pod przykryciem 15 min, przecedzam. Gdy kawa ostygnie płuczę nią włosy po umyciu, nakładam czepek foliowy i zawijam turban
z ręcznika (lub starej koszulki – płukanka bardzo brudzi wszystko dookoła). Po upływie kilkunastu minut płuczę włosy letnią wodą (końcowe przepłukanie włosów wodą jest niezbędne, gdyż niespłukana kawa może posklejać włosy).  Z zastosowaniem płukanki kawowej jest co prawda trochę zabawy (głównie ze względu na efekt koloryzujący), ale myślę, że warto się trochę pomęczyć.


Efekty

W moim przypadku już po pierwszym zastosowaniu płukanka nieco przyciemniła i zintensyfikowała mój naturalny kolor włosów. Dużym plusem jest fakt, że w przeciwieństwie do efektu uzyskanego po płukance z kory dębu, włosy po użyciu kawy nie nabierają rudawego odcienia.

Poza tym bardzo podoba mi się efekt typowo pielęgnacyjny po zastosowaniu płukanki kawowej. Włosy stają się jedwabiście gładkie, miękkie i błyszczące:-) Zapach kawy utrzymuje się na włosach.


Przy regularnym stosowaniu tej płukanki można liczyć na znaczne pogłębienie koloru włosów. Oprócz wzmocnienia koloru można także liczyć na ogólne wzmocnienie włosów, ich szybszy porost, a nawet zahamowanie wypadania (szczególnie pomocny byłby dodatkowy masaż skóry głowy pobudzający krążenie). Dodatkowo systematyczne stosowanie płukanki regeneruje włosy
i dodaje im witalności.



sobota, 29 grudnia 2012

Olej rycynowy
- by włosy były gęste, zdrowe i błyszczące



Dziś chciałabym Wam przedstawić sylwetkę mojego „włosowego weterana”, czyli olejku, który od kilku lat jest stale obecny w mojej pielęgnacji włosów. Olej rycynowy był pierwszym olejem nakładanym przeze mnie na włosy, dlatego mam do niego duży sentyment;-)
Olej rycynowy pozyskiwany jest z nasion tropikalnego drzewa Ricinus communis w procesie wytłaczania na zimno nasion rącznika pospolitego.

W medycynie konwencjonalnej olej rycynowy stosowany jest głównie jako środek przeczyszczający (wewnętrznie). Olejku rycynowego doustnie nie mogą zażywać kobiety w ciąży lub planujące ciążę.

Stosowany zewnętrznie działa natłuszczająco i ochronnie. Zapobiega utracie wilgotności naskórka. 
Olej rycynowy jest najbardziej błyszczącym olejem roślinnym, dlatego jest głównym składnikiem szminek i błyszczyków. Działa regenerująco na wszelkie zmiany skórne i łagodzi podrażnienia. Wykazuje wysokie powinowactwo do keratyny – głównego budulca włosów. Wzmacnia włosy, zmniejsza ich wypadanie, nabłyszcza, regeneruje i chroni je przed niszczącym działaniem czynników zewnętrznych.
Trzeba pamiętać, że olejek rycynowy przyciemnia włosy.
Olej rycynowy zawiera: 85% kwasu rycynolowego, kwas oleinowy, kwas stearynowy oraz  kwas linolowy.
Olej rycynowy można kupić w aptece w ilości 30g/2-3zł lub 100g/6-7zł


Osobiście bardzo cenię sobie olejek rycynowy głównie za jego wszechstronność i skuteczność.
I chociaż ma on dość trudną w aplikacji konsystencję, to myślę, że warto się troszkę pomęczyć, bo efekty są świetne:-) Należy jednak pamiętać, że na jak najlepsze efekty trzeba trochę poczekać – liczy się systematyczność i cierpliwość.

Sposoby zastosowania olejku rycynowego na włosy:

- na skórę głowy – regularnie i często stosowany przyspiesza porost włosów, dzięki niemu wyrasta dużo nowych włosów, jest więc szczególnie pomocny, gdy chcemy zagęścić czuprynę;-)

Niestety olejek jest tak gęsty i trudny w aplikacji (i zmywaniu), że najlepiej nakładać go po zmieszaniu
z innym olejem. Moją ulubioną mieszanką jest połączenie olejku rycynowego z kokosowym (w proporcji 1:3, czyli jedna część olejku rycynowego na trzy części olejku kokosowego). Oba oleje łączę ze sobą
w kąpieli wodnej - miseczkę z mieszanką umieszczam w gorącej wodzie, która szybko podgrzewa oleje, dzięki czemu dobrze się ze sobą łączą i znacznie łatwiej się je nakłada na skórę głowy. Po aplikacji olei wykonuję delikatny masaż skalpu poprawiający krążenie, a następnie po upływie minimum 1h myję włosy szamponem. Mieszanka olei znacznie łatwiej się zmywa niż sam olej rycynowy, a działanie jest takie samo.

- dodawany do szamponu – olej dodajemy do szamponu w minimalnej ilości (kilka kropel);
włosy po umyciu są bardziej puszyste i błyszczące, a przy regularnym stosowaniu taki wzbogacony szampon może trochę przyspieszyć porost włosów

- jako dodatek do maski  - olej rycynowy świetnie się nadaje do zniszczonych, mało elastycznych
i suchych włosów – dzięki niemu włosy stają się zdrowsze, lśniące i grubsze

Warto dodawać olej rycynowy do masek (zarówno domowych jak i sklepowych) z dwóch powodów:
po pierwsze w połączeniu z innymi składnikami jest łatwiejszy do zmycia, a po drugie olej rycynowy solo jest bardzo trudny do nałożenia i zmycia, może także trochę przesuszyć nam włosy mimo swojej oleistej konsystencji.

Olejek rycynowy to świetny specyfik nie tylko do pielęgnacji włosów. Nadaje się także jako odżywka
do brwi i rzęs – dzięki regularnej aplikacji olejku staną się gęstsze, dłuższe i ciemniejsze.
Dobrze sprawdza się jako odżywka wzmacniająca do paznokci – wystarczy moczyć paznokcie
w podgrzanym oleju. Poza tym warto go też wykorzystywać w pielęgnacji skóry, szczególnie w przypadku cery tłustej i z trądzikiem, świetnie sprawdza się w metodzie OCM, czyli mycia twarzy za pomocą mieszanki olejów – skóra jest po takim zabiegu dobrze oczyszczona, wygładzona, miękka i jędrna. 

Tym z Was, które jeszcze nie stosowały olejku rycynowego szczerze go polecam, bo to naprawdę świetny i tani kosmetyk:-) Choć pewnie początki mogą być trudne głównie ze względu na trudność aplikacji i zmywania olejku, chociaż moim zdaniem to kwestia zdobycia wprawy i wybrania najlepszego dla siebie sposobu aplikacji olejku.

czwartek, 27 września 2012

Naturalnego przyciemniania włosów ciąg dalszy
– orzech włoski


Niedawno pisałam o mojej niezbyt udanej próbie pogłębienia naturalnego koloru włosów płukanką z kory dębu. Postanowiłam więc poszukać czegoś innego i zdecydowałam się na orzech włoski. 


Właściwości orzecha włoskiego: Liście i zielone łupiny zawierają największą ilość składników potrzebnych włosom. Są bogatym źródłem witamin i minerałów między innymi: manganu, jodu, magnezu, wapnia, krzemu, selenu, potasu, żelaza, sodu, fosforu, beta-karotenu, oraz witamin z grupy B, witaminy C, E, K i witaminy P. Liście orzecha włoskiego i zielone łupiny zawierają ponadto barwniki (flawonoidy
i karotenoidy), które odpowiadają za nadanie włosom ciemniejszego koloru. Poza tym orzech włoski może pomóc także przy nadmiernym wypadaniu włosów.

Ponieważ jest już za późno na wykorzystanie zielonych łupin orzechów, które barwią najintensywniej, wykorzystałam więc jedynie liście. Zastanawiałam się nawet nad możliwością zakupu suszonych łupin orzecha, ale trafiłam na informację, że sproszkowanych łupin orzecha włoskiego się nie sprzedaje, gdyż juglon – barwnik w nich zawarty jest nietrwały i szybko ulega degradacji.
Tak więc wykorzystywałam jedynie liście orzecha włoskiego, ale muszę przyznać, że z całkiem niezłym skutkiem.

Po każdym myciu włosów do ostatniego płukania używałam mocnego naparu z liści orzecha. Potem lekko odsączałam nadmiar wody z włosów starą bawełnianą koszulką (orzech pozostawia trwałe plamy, nie chciałam więc niszczyć ręcznika) i pozostawiałam włosy do wyschnięcia.

Efekty: Po kilku – kilkunastu użyciach płukanki zauważyłam spore pogłębienie koloru włosów:-)
I na szczęście dla mnie uzyskałam chłodny odcień włosów, a nie rudy jak to miało miejsce
w przypadku kory dębu.

Na bardzo widoczną zmianę koloru włosów nie liczyłam zbytnio, w końcu użyłam tylko liści orzecha,
a nie łupin, które barwią silniej. Chętnie wypróbowałabym zielone łupiny orzecha, ale niestety przyjdzie mi poczekać na nie cały rok:-) Znalazłam nawet przepis na orzechową farbę do włosów:-) Ponoć może ona przyciemnić kolor włosów nawet o 1 ton.


Poniżej zamieszczam przepisy z orzechem włoskim w roli głównej:

Orzechowa farba do włosów
3 szklanki zmielonych w młynku zielonych łupin orzecha zmieszać z łyżką oleju i odrobiną gorącej wody, aby uzyskać papkę. Po 15min nałożyć farbę na umyte włosy tak, aby wszystkie pokryć. Następnie owinąć głowę czepkiem foliowym i pozostawić na 20 minut, aby włosy mogły naciągnąć farbą.
Po farbowaniu trzeba je ponownie umyć.

Płukanka z liści na podkreślenie koloru
Garść suszonych liści zlać 0,5l gotowanej wody, pozostawić pod przykryciem na 30 min do naciągnięcia. Następnie odcedzić liście i wywarem dokładnie spłukać włosy, jednocześnie wmasowując w nie roztwór.

Odwar z łupin
Łupiny orzecha zebrane w sierpniu należy pokroić na kawałki i gotować przez kilka minut. Odcedzić.
Po ostygnięciu płukać płynem włosy. Nie spłukiwać.