Zapach olejku anyżowego podobnie jak
tymiankowego przywodzi mi na myśl dzieciństwo:-) Pamiętam intensywnie i bardzo
charakterystycznie pachnące pastylki na gardło. Pomijając jednak wrażenia czysto
sentymentalne, muszę przyznać, że olejek anyżowy jest naprawdę bardzo
wartościowy i nieoceniony w przypadku przeziębienia czy problemów z zatokami.
Szczególnie w okresie jesiennym staram się mieć go zawsze pod ręką:-)