Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 października 2015

Jemioła – pasożyt w służbie zdrowia i urody;-)

Jemioła w wielu kulturach uchodziła za roślinę magiczną:-) Uznawana była za panaceum. W okresie świąt Bożego Narodzenia przynoszono do domu jemiołę na szczęście, jej życiodajna moc miała niszczyć zło i chronić przed urokami. Pocałunek pod jemiołą miał przynieść szczęście w miłości oraz zapewnić płodność. Zwyczaj ten przetrwał do dziś nie tylko z Polsce.

Niezależnie od wierzeń, jemioła posiada bardzo ciekawe właściwości prozdrowotne, o których warto wspomnieć. Dodatkowo sprawdzi się także w pielęgnacji włosów i twarzy:-)


Jemioła pasożytuje na różnych gatunkach drzew. W Polsce występuje na terenie całego kraju, najczęściej na topolach, lipach, brzozach i sosnach. Jest pasożytem, który nie wyniszcza swojego żywiciela, lecz korzysta z jego soków w sposób umiarkowany. Najsilniejsze działanie lecznicze ma jemioła zbierana z dębu, topoli i brzozy.

wtorek, 2 czerwca 2015

Tonik przeciw wypadaniu włosów Hair Medic
– ponowna kuracja

Pierwszy raz miałam okazję przetestować tonik Hair Medic prawie rok temu. Jako, że test wypadł jak najbardziej pozytywnie, postanowiłam przetestować ten kosmetyk raz jeszcze, tym razem w towarzystwie szamponu, który nota bene dopiero będzie wprowadzony na rynek. Jestem pierwszą blogerką, która ma okazję wyrazić swoją opinię na jego temat;-)


W związku z tym, że moje włosy nie wypadają mi obecnie nadmiernie, postanowiłam przekazać Hair Medic do testów mojemu TŻ. Za pierwszym razem testowaliśmy tonik oboje i efekty były obiecujące: zatrzymanie wypadania i odrost nowych włosów, powoli zarastające zakola. Dlatego też myślę, że także tym razem można się spodziewać dobrych rezultatów.

sobota, 14 marca 2015

Sól Epsom w pielęgnacji twarzy

Pisałam już o zdrowotnych korzyściach stosowania soli Epsom (tutaj) oraz o jej zastosowaniu w pielęgnacji włosów (tutaj). Dziś przyszedł czas, by powiedzieć parę słów na temat zastosowania siarczanu magnezu w pielęgnacji twarzy.


Sól Epsom stosowana na twarz szczególnie sprawdzi się w przypadku skóry tłustej i problematycznej. Z uwagi na zawartość siarki sól Epsom działa antytrądzikowo, antybakteryjnie i antyłojotokowo. Jednak stosowana „od czasu do czasu” wpłynie bardzo pozytywnie na każdy rodzaj skóry.

sobota, 7 marca 2015

Płukanka z liści laurowych
– dodaje włosom objętości i zwalcza łupież

Ostatnio jakoś miałam mniej czasu i chęci na eksperymentowanie i dlatego dość długo nie pojawił się na blogu żaden wpis płukankowy. Czas to zmienić:-) Znów rozpoczynam sezon płukankowy;-) Na pierwszy ogień – płukanka z liści laurowych, o której wspominałam przy okazji ostatniej aktualizacji:-)

Na pomysł z wykorzystaniem liści laurowych w pielęgnacji włosów wpadłam przy okazji poszukiwania informacji na temat mydła Aleppo. Jak wiadomo mydło z Aleppo to połączenie oleju laurowego i oliwy z oliwek. Głównie ze względu na olej laurowy mydło Aleppo posiada lecznicze właściwości. Idąc tym tokiem postanowiłam wykorzystać liście laurowe do wykonania płukanki do włosów, której głównym zadaniem jest dbanie o zdrowie skóry głowy.

czwartek, 22 stycznia 2015

Moje ulubione naturalne toniki do twarzy

Tonik to bardzo ważny element pielęgnacji cery. Jego podstawową rolą jest odświeżenie skóry, przywrócenie naturalnego poziomu pH i przygotowanie na przyjęcie kolejnych kosmetyków. Dlatego o tym elemencie pielęgnacji warto pamiętać. Ja jednak nie bardzo lubię stosowanie gotowych, drogeryjnych tego typu produktów. Znacznie tańsze, delikatniejsze, a często o wiele skuteczniejsze okazują się być toniki domowej roboty. I właśnie w tym temacie mam dla Was dwa moje ulubione przepisy na naturalne toniki do twarzy, które nie tylko mają przyjazny skład, ale są też bardzo skuteczne w walce z wieloma problemami skóry.

wtorek, 9 lipca 2013

Woda różana – pachnąca pielęgnacja:-)

Woda różana stała się ostatnio moim hitem pielęgnacyjnym:-) Dlaczego? Ponieważ jej wszechstronne zastosowanie w połączeniu ze świetnym działaniem jest wręcz nieocenione;-)
  

Woda różana jest produktem ubocznym w produkcji olejku różanego. Pierwotnie wytwarzana
w krajach arabskich, obecnie rozpowszechniona niemal na całym świecie


Właściwości wody różanej

Bardzo dobrze sprawdza się jako tonik do różnych rodzajów skóry.
Ma właściwości tonujące, łagodzące, rozjaśniające i nawilżające. Działa przeciwzmarszczkowo. Regeneruje skórę wrażliwą i przesuszoną, ze skłonnością do pękających naczynek. Sprawia,
że skóra staje się elastyczna, promienna i jedwabiście gładka. Codzienne stosowanie wody różanej w postaci toniku do twarzy uelastycznia, wygładza i nawilża skórę, przywracając jej naturalną równowagę. Łagodzi zmiany trądzikowe, jest idealnym uzupełnieniem wysuszających kuracji przeciwtrądzikowych.

Woda różana jest stosowana także do płukanek do włosów.
Nadaje włosom blask i elastyczność. Kosymki są lepiej nawilżone, wygładzone i sprężyste. Oprócz płukanek stosowana jest także do rozrabiania maseczek na włosy - dzięki temu działanie maseczki jest pogłębione. Woda różana występuje również w postaci mgiełek i perfum do włosów, które długo utrzymują delikatny aromat kwiatów róży.
  

  
Zastosowanie i efekty

Wodę różaną można stosować na wiele sposobów. Polecana jest szczególnie do pielęgnacji twarzy i włosów, a także w kuchni – jako dodatek do deserów i napojów.

Ja póki co stosuję wodę różaną głównie w pielęgnacji twarzy i włosów:

Skóra:
 
- jako tonik do twarzy – w tej roli sprawdza się wręcz genialnie:-) Cudownie odświeża, koi i nawilża skórę. Przy regularnym stosowaniu toniku skóra staje się bardziej elastyczna i miękka. Woda różana bardzo dobrze reguluje wydzielanie sebum: mam cerę mieszaną (suchą na czole
i policzkach, tłustą na nosie i brodzie) – muszę przyznać, że dzięki tonikowi skóra jest zdrowsza, wygląda o wiele lepiej, a wszelakich „niespodzianek” wyskakuje mi mniej. Ogólnie rzecz ujmując:
chyba nie miałam lepszego toniku dla mojej kapryśnej cery:-)

- jako dodatek do maseczek – szczególnie lubię jej używać
do rozrabiania zielonej glinki – wspomaga działanie maseczki, dzięki niej skóra jest bardzo miła w dotyku, ukojona i dobrze oczyszczona.

- jako mgiełka do twarzy i ciała – przelewam trochę wody różanej
do buteleczki z atomizerem i taką mgiełką często spryskuję skórę – świetnie odświeża i poprawia koloryt skóry, a przy tym pięknie pachnie:-) Niezastąpiona latem:-)


Włosy:

- w formie płukanki bądź mgiełki – włosy są dzięki niej ujarzmione, gładkie i błyszczące
choć nie jest to efekt piorunujący;-) Ostatnio wodą różaną także spryskuję włosy przed olejowaniem – jak już kiedyś pisałam nakładanie oleju na wilgotne włosy sprawdza się u mnie o wiele lepiej niż olejowanie „na sucho”. W stosowaniu wody różanej na włosy zdecydowanie najbardziej spodobał
mi się fakt, że działa ona jak naturalne perfumy:-) Po jej użyciu włosy cudownie pachną i zapach
na nich utrzymuje się długo, co niezmiernie mnie cieszy:-) A całkowita naturalność produktu tylko wzmacnia mój zachwyt;-) 

Jakiej wody używam?

Obecnie stosuję wodę różaną KTC (na zdjęciu powyżej). Jest to produkt całkowicie naturalny i tani (5zł/190ml). Postawą w wyborze wody różanej jest jej skład – woda różana powinna w swoim składzie posiadać zwykle tylko dwa składniki: wodę i ekstrakt różany.