Zapach olejku tymiankowego jest bardzo
charakterystyczny i kojarzy mi się z syropem na kaszel, którego używałam w dzieciństwie:-)
Nie bez powodu. Olejek tymiankowy znany jest przede wszystkim ze swoich właściwości
przeciwbólowych, przeciwzapalnych i przeciwwirusowych, dlatego tak często
znajduje swoje zastosowanie jako składnik leków na kaszel i ból gardła. Jednak naturalny
olejek eteryczny tymiankowy ma o wiele szersze zastosowanie i świetnie sprawdza
się także w pielęgnacji włosów:-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymianek. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 maja 2014
niedziela, 20 października 2013
Ocet ziołowy,
czyli obiecująca wcierka domowej roboty;-)
czyli obiecująca wcierka domowej roboty;-)
Od
dawna bardzo cenię sobie zastosowanie octu jabłkowego w pielęgnacji włosów –
doskonale dba on o zdrowie skóry głowy i o piękno włosów. Dlatego też jakiś
czas temu wpadłam na pomysł wykorzystania octu jabłkowego jako bazy do zupełnie
naturalnej, zawierającej szereg wyciągów roślinnych wcierki:-)
Ocet jabłkowy jest po prostu bombą
witaminową!:-) Zawiera około 20 najważniejszych
substancji mineralnych i mikroelementów, a także kwasy: octowy, mlekowy i cytrynowy,
cenne substancje balastowe, cały szereg fermentów i aminokwasów. Jest bogatym
źródłem witaminy A, witaminy E, witamin z
grupy B oraz żelaza, potasu, miedzi,
wapnia, magnezu, sodu, fosforu i krzemu.
W skład wcierki weszły jedne z najbardziej pożytecznych
dla
włosów roślin:
Liście pokrzywy są bogate w chlorofil, ksantofil, karoten, witaminę C, K, B2, kwas
pantotenowy, garbniki i flawonoidy, oraz szereg składników mineralnych, w tym
wapń, magnez, żelazo, fosfor, mangan, cynk i krzem.
Nasturcja – Zawiera sole mineralne, olejki eteryczne. Ma właściwości bakteriobójcze, zawiera sporo siarki. Zmniejsza przetłuszczanie się włosów, hamuje łojotok, wzmacnia włosy i zapobiega ich wypadaniu.
Skrzyp polny – jest bogatym źródłem krzemu, czyli pierwiastka niezbędnego do prawidłowego wzrostu włosów, skutecznie powstrzymuje siwienie włosów, wzmacnia kruche paznokcie i włosy, hamuje ich wypadanie oraz zwiększa odporność na grzybice i zakażenia bakteryjne.
Oprócz krzemu
skrzyp zawiera także flawonoidy, kwasy organiczne, saponiny, fitosterole i
garbniki. Jest także źródłem witaminy C, karotenoidów i soli potasu.
Szałwia – zawiera witaminy A, C, witaminy z grupy B, minerały, takie jak wapń,
magnez, potas, sód, cynk i żelazo. Szałwia obfituje także w lotne olejki i
fitozwiązki, m.in.: kwas rozmarynowy, kamforę, taniny i flawonoidy.
Szałwia odżywia skórę głowy, poprawia krążenie krwi i przyspiesza
porost włosów; przeciwdziała przedwczesnemu siwieniu, wypadaniu
włosów, nadmiernemu przetłuszczaniu się włosów i łupieżowi.
Melisa – zmniejsza przetłuszczanie się włosów, łagodzi stany zapalne skóry.
Melisa – zmniejsza przetłuszczanie się włosów, łagodzi stany zapalne skóry.
Tymianek – hamuje wypadanie włosów, wzmacnia cebulki dzięki czemu włosy szybciej rosną. Pomaga ograniczyć nadmierne przetłuszczanie się włosów, wykazuje także łagodne działanie przeciwłupieżowe. Działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie i oczyszczająco.
Rozmaryn – jest bogaty w antyoksydanty, stymuluje porost włosów, poprawia krążenie krwi, hamuje wypadanie, działa przeciwłupieżowo, wykazuje także działanie odkażające i ściągające.

Zielona herbata – zawiera witaminy B1, B2, B5, C, E, K, PP, wapń, magnez, żelazo, sód, fosfor, miedź, fluor, mangan, krzem i jod. Wzmacnia włosy, przyspiesza ich wzrost i przeciwdziała wypadaniu. Poprawia ukrwienie skóry głowy.
Mięta pieprzowa – pobudza krążenie w cebulkach włosów, odświeża skórę głowy.
Lawenda – stymuluje krążenie krwi i przyspiesza wzrost włosów, działa przeciwbakteryjnie, usuwa łupież, egzemy i suchość skóry głowy.
*********
Jak
przygotowałam wcierkę: Do
słoika o pojemności 1l wrzuciłam posiekane zioła (w większości były to zioła
świeże, ale myślę, że równie dobrze sprawiłyby się suszone). Szczerze mówiąc
nie pamiętam dokładnie w jakiej ilości użyłam każdego ziela – starałam się, by
było ich mniej więcej po równo i by rośliny w 80% zapełniły słoik. Potem
zalałam je nierozcieńczonym octem jabłkowym tak, aby ocet w całości przykrył
zioła (ok. 0,5l płynu). Tak przygotowaną mieszankę szczelnie
zamknęłam i odstawiłam na miesiąc w ciemne miejsce (co kilka dni
starałam się całość zamieszać).
Ocet
ziołowy stosuję jako wcierkę przed myciem włosów (przynajmniej godzinę przed
myciem). Przed aplikacją rozcieńczam
ocet z wodą w proporcji 1:1
Wcierkę
stosuję dość krótko, ale bardzo podoba mi się jej doraźne działanie – czasem zdarza
mi się odczuwać lekkie swędzenie skóry głowy, które
po aplikacji tej wcierki znika jak za dotknięciem czarodziejskiej
różdżki;-) Skóra głowy jest ukojona, włosy
pozostają świeże nieco dłużej. Ogólnie włosy są bardziej gładkie i
błyszczące.
Bardzo
jestem ciekawa długotrwałego działania wcierki, ponieważ biorąc pod uwagę
roślinne ekstrakty można się spodziewać znacznego wzmocnienia włosów.
wtorek, 14 maja 2013
Płukanka tymiankowa i jej wszechstronne działanie:-)
Jakiś
czas temu udało mi się zdobyć małą sadzonkę tymianku, która ostatnio rozrosła
się wystarczająco, abym mogła wreszcie wypróbować tymiankową płukankę do
włosów;-)
Dlaczego
akurat tymianek?
Tymianek hamuje wypadanie włosów,
wzmacnia cebulki dzięki czemu włosy szybciej rosną.
Działa antybakteryjnie,
przeciwzapalnie i oczyszczająco. Pomaga ograniczyć nadmierne przetłuszczanie
się włosów
i ich wypadanie. Wykazuje także łagodne działanie przeciwłupieżowe.
Podobno może także przywrócić naturalny kolor włosom przedwcześnie posiwiałym
(trzeba jednak pamiętać, żeby płukać włosy naparem z tymianku przez dłuższy
czas i po każdym myciu głowy).
Warto
więc wykorzystywać tą wyjątkową roślinę nie tylko w kuchni;-)
Jak
przygotowuję płukankę?
Małą
garstkę świeżych łodyżek lub 2 łyżki suszonego tymianku zalewam 0,5l gorącej
wody i zaparzam pod przykryciem. Gdy ostygnie przecedzam napar i stosuję do
ostatniego płukania włosów. Nie spłukuję.
Efekty
Płukanka pomaga zachować zdrowie skóry głowy, minimalizuje swędzenie i odświeża skórę. Włosy stają się bardzo miękkie i puszyste. Pozostają dłużej świeże, a jeśli płukankę wykonujemy często to z czasem staną się także mocniejsze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)