Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plan pielęgnacji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plan pielęgnacji. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 października 2017

Mój nowy plan pielęgnacji

Oj dawno nie było mnie na blogu… Niestety codzienność mi się w ostatnim czasie skomplikowała i czasu na bloga mam coraz mniej. Nie mniej jednak jakaś chwila na opracowanie planu pielęgnacyjnego w końcu się znaleźć musiała;-)

Jako, że przez ostatnie parę miesięcy moja pielęgnacja włosów była delikatnie rzecz ujmując dość zachowawcza, odpuściłam sobie wrześniową aktualizację (jaki sens ma ciągłe pisanie tego samego?). Nie mniej jednak końcu przyszedł czas na zmiany:-)

Niestety mój pierwotnie zaplanowany reżim pielęgnacyjny zmuszona byłam okroić – jestem w trakcie dość poważnego leczenia i nie mogę zbytnio modyfikować swojej diety – suplementacja tabletkami, czy kuracje herbatką pokrzywową lub napojem drożdżowym muszą poczekać. Dlatego też mój obecny plan pielęgnacyjny będzie w większości dotyczył zewnętrznego dbania o włosy.


Mój późno jesienny plan pielęgnacyjny

wtorek, 15 listopada 2016

Mój plan pielęgnacji przeciw wypadaniu włosów

Zgodnie z zapowiedzią, dziś przedstawię Wam opracowany przeze mnie plan pielęgnacji włosów ukierunkowany przede wszystkim na problem ich nadmiernego wypadania. Ostatnio włosy wypadają mi w zwiększonej ilości (pewnie zasługa stresu), teoretycznie nie ma dramatu (nie lecą garściami), ale wolę interweniować od razu.

Starałam się przede wszystkim, by plan miał szansę być skuteczny (by był kompletny), ale jednocześnie, by miał szansę być zrealizowany (chroniczny brak czasu i rosnące zmęczenie ograniczają dość konkretnie moje możliwości).



W moich planach na końcówkę jesieni uwzględniłam przede wszystkim kuracje wewnętrzne (suplementy), na skórę głowy (wcierka, olej, płukanka) i na długość włosów (maseczki, olej, odżywki).

wtorek, 30 października 2012

Listopad miesiącem SPA dla włosów


Ostatnio w blogosferze pojawiła się bardzo fajna akcja. Wszystko za sprawą autorki bloga
Uroda kocha Naturę, która jest pomysłodawczynią akcji.

O co chodzi?
Akcja promuje naturalną pielęgnację włosów. Głównym założeniem tej akcji jest to, aby przynajmniej
raz w tygodniu użyć naturalnego sposobu pielęgnacji włosów. Do wyboru jest wszystko to, co naturalne,
czyli np. mleko, oleje, jaja czy zioła.

Ponieważ jestem zdecydowaną zwolenniczką naturalnej pielęgnacji włosów, po prostu musiałam przyłączyć się do akcji:-) Ci, którzy znają i czytają mojego bloga wiedzą, że ja już od dawna stosuję naturalne produkty pielęgnacyjne i to właśnie one dominują w moim sposobie dbania o włosy.
Mimo to, postanowiłam w listopadzie jeszcze bardziej skupić się na tym, by jak najczęściej wykorzystywać naturalne produkty:-)

Czego zamierzam używać?
- mleka – głównie w formie płukanek
- jajek – konkretnie żółtek – jako składnika domowej maski
- olejów – kokosowego, rycynowego i mieszanek różnych olejów – oleje są dla mnie wielofunkcyjne
i wykorzystuję je: do olejowania włosów, jako dodatki do masek, do nabłyszczania włosów
i zabezpieczania końcówek
- piwa – jako płukanki i dodatku do szamponu
- octu jabłkowego – jako płukanki nabłyszczającej
- ziół – do picia i jako płukanki; zioła po które głównie będę sięgać: melisa, pokrzywa, szałwia i mięta
- soku z cytryny i jabłek – dodawanego do masek lub  płukanek

Zastanawiałam się także nad zakupem kilku indyjskich olejów i ziół, ale póki co jeszcze nie wiem,
na co się zdecydować:-P

Tak mniej więcej wyglądają moje listopadowe plany włosowe;-) A jak u Was? Przyłączacie się do akcji? Lubicie naturalne kosmetyki?:-)

niedziela, 23 września 2012

Aktualizacja włosów – Wrzesień


Dziś mija równo miesiąc od założenia mojego bloga, czas więc na włosową aktualizację.
Na początek zdjęcia porównawcze:

 sierpień                                                  wrzesień

Niestety moje włosy ze względu na to, że są koloru brązowego, różnie wychodzą na zdjęciach… Jak widać wiele zależy
od światła i niestety niewiele mogę na to poradzić.

Co się zmieniło?
Na zdjęciach słabo to widać, ale włosy urosły mi jakieś 2cm, co w moim przypadku jest niezłym wynikiem (dawniej przybywało ich najwyżej 1cm na miesiąc). Czego to zasługa? Wydaje mi się,
że w dużej mierze picia pokrzywy. Choć nie tylko. Na ogół przy regularnym piciu pokrzywy, włosy rosły
mi jakieś 1,5cm miesięcznie, dlatego myślę, że dodatkowy przyrost to zasługa Vitapilu. Łykam go już 2,5 miesiąca. O ile pierwsze efekty zaobserwowałam dopiero niedawno, o tyle muszę przyznać, że działa
na pewno na szybszy porost włosów i na paznokcie – nie mogę się nadziwić jakie są mocne:-)
Już po pokrzywie znacząco poprawił się ich stan, ale Vitapil sprawił, że są naprawdę mocne i mogę
je nawet zapuścić 5mm poza opuszki palców, a i tak się nie zadzierają i nie łamią:-) Co do likwidacji wypadania włosów, to szczerze mówiąc póki co nie bardzo wiem, czy są efekty. Wolałabym dokończyć Vitapil i wtedy ocenić jego działanie. Tak więc za jakieś 1,5 miesiąca możecie się spodziewać pełnej recenzji:-) Może i długo czekam, ale ja uważam, że zarówno suplementy diety jak i wszelkie zmiany nawyków żywieniowych, mogą przynieść efekty, ale dopiero po min. 3 miesiącach. Łykanie tabletek tego typu tylko przez miesiąc – dwa wg. mnie jest pozbawione sensu.
Dodatkowo od 2 tyg. łykam ZMA (cynk + magnez +Wit. B6). Jak dla mnie o wiele za krótko,
by obiektywnie ocenić działanie.

Jeśli chodzi o wcierki, to ostatni miesiąc upłynął mi raczej pod znakiem odpoczynku od tego typu produktów. Wcześniej stosowałam wodę brzozową, kurację wzmacniającą z rzepy Joanny i Jantar. Teraz powoli wracam do kuracji Joanny.

Odnośnie typowej pielęgnacji, czyli mycia i odżywiania włosów, to myślę, że dość dokładnie opisałam
tutaj. Z tym, że pełny Wrześniowy Plan Pielęgnacji rozpoczęłam 10-go września. Wcześniej moja pielęgnacja wyglądała podobnie, nie licząc olejowania, od którego miałam trochę przerwy i metody OMO, po którą wcześniej sięgałam dość nieregularnie.


Lista produktów, których używałam w ostatnim miesiącu:



Szampony:
- Bambi, Szampon dla dzieci
- Babydream
- Joanna, Naturia, Pokrzywa i zielona herbata
- Catzy, Healing shampoo
- Malwa, Czarna rzepa
- Barwa, Tataro – chmielowy (brak na zdjęciu)


Odżywki ze spłukiwaniem:
- Isana z olejkiem babassu
- Garnier, z awokado i masłem karité
-Joanna, Z apteczki babuni, balsam nawilżająco - regenerujący (brak na zdjęciu)


Odżywki bez spłukiwania:
- Ziaja, Czarna rzepa (brak na zdjęciu)
- Joanna, Naturia pokrzywa (brak na zdjęciu)


Maski:
- domowej roboty (przepis tutaj)
- Stapiz regenerująca
- LaStrada mleczna


Oleje:
- Babydream oliwka dla dzieci
- Vatika, Olej kokosowy
- Olej rycynowy


Na końcówki Biovax, Serum A+E






Szczerze mówiąc trochę ciężko było mi zrobić ten wpis, ponieważ moja pielęgnacja w ostatnim miesiącu była niejako podzielona na dwa etapy: przed Wrześniowym Planem Pielęgnacji i po nim.
Mam nadzieję jednak, że post nie jest zbyt chaotyczny i dacie radę się w nim połapać:-)
Co do innych efektów na włosach typu: większe nawilżenie, nowe baby hair itp., to spodziewam się takowe zaobserwować w ciągu następnego miesiąca – dopiero niedawno wprowadziłam na nowo olejowanie włosów, wcierki i maski, więc na efekty jest trochę za wcześnie. Mam jednak nadzieję,
że następna aktualizacja włosów będzie efektowniejsza:-)

środa, 12 września 2012

Wrześniowy plan pielęgnacji




Nadchodzi jesień, czas więc na włosowe porządki po lecie. Wakacje to bardzo trudny czas dla włosów. Ostre słońce, wiatr i słona woda – wszystko to działa wysuszająco i niszcząco na włosy. 
Efekty nie są zbyt miłe: włosy suche, rozjaśnione słońcem i często konkretnie podniszczone.
Dlatego też gdy lato się kończy, czas opracować solidny plan regeneracji:-)

Co prawda moje włosy zniosły lato bez większych problemów, jedynie z nieco jaśniejszymi końcówkami
i większą niż zwykle suchością pasm. Postanowiłam jednak dać im solidną dawkę odżywienia. Dlatego do mojej zwyczajowej pielęgnacji dorzucę olejowanie (trochę zapomniany przeze mnie zabieg), maski (zwykle używałam odżywek lub maski domowej), metodę OMO i suplementy (jesienią i wiosną włosy szczególnie narażone są na wypadanie, dlatego koniecznie trzeba je wzmacniać „od środka”).



Jesienną Akcję Regenerację czas zacząć:-)

Kilka podstawowych zasad:
-włosy myję co dwa dni
-myję włosy ciepłą wodą, spłukuję letnią
-nigdy nie kładę się spać z mokrymi włosami
-na noc włosy związuję w luźny kok na samym czubku głowy, tak aby nie niszczyć ich podczas snu;
-suszę włosy tylko delikatnym i chłodnym nawiewam suszarki z funkcją jonizacji lub pozwalam
im wyschnąć naturalnie
-nie stylizuję włosów, czyli nie używam lakierów, pianek, prostownicy itp.
-codziennie wieczorem szczotkuję włosy, by rozprowadzić sebum po włosach i usunąć kurz
i inne zanieczyszczenia (więcej tu)


Czego zamierzam używać, czyli konkretny plan pielęgnacji:

1. Co drugie mycie olejowanie włosów na całą noc.
Do wyboru:  olejek kokosowy Vatika + olej rycynowy lub Oliwka Babydream + olej rycynowy.
Po olejowaniu szampon Bambi i/lub Babydream.
Następnie odżywka Isana z olejkiem babassu lub Garnier z awokado i masłem karité.

oleje

2. Metoda OMO, czyli odżywka – mycie – odżywka.

szampony
Pierwsze O – odżywka Isana z olejkiem babassu, nałożona na suche włosy od karku po końcówki

Mycie – tu naprzemiennie szampony:
Malwa, Czarna rzepa
Catzy, Healing Shampoo
Babydream
Joanna, Pokrzywa i zielona herbata

Drugie O – odżywka Garnier z awokado 
i masłem karité lub maska na 30 min, 
pod czepek i ręcznik (Stapiz regenerująca 
lub LaStrada mleczna)
odżywki i maski
3. Płukanki po każdym myciu.
Do wyboru: octowa, octowo – brzozowa (ocet jabłkowy i woda brzozowa), pokrzywowo – orzechowa (napar z pokrzywy i liści orzecha włoskiego)

płukanki i wcierka
4. 2-3 razy w miesiącu maska domowej roboty nałożona na kilka godzin (pisałam o niej tu)

5. Po myciu na końcówki włosów odrobina olejku kokosowego Vatika, a potem serum silikonowe A+E Biovax

6. Co 1-2 dni wcierka Joanna, Kuracja Rzepa

7. Codziennie do picia herbatka pokrzywowa.

8. Suplementacja Vitapilem i ZMA


I to byłoby na tyle:-) Cała moja obecna pielęgnacja w jednym wpisie, który mam nadzieję komuś pomoże. Po miesiącu takiej pielęgnacji na pewno zamieszczę zdjęcia porównawcze i napiszę o moich spostrzeżeniach:-)